opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Tydzień to dużo ...
...ale dwa tygodnie!!! Nigdy tak długo nie byłam z dala od Niego. Wiem, że to tylko kolejny wyjazd służbowy, który przeciągnął się na weekend wiem, że jutro On wróci ale to jeszcze bardziej wzmaga tęsknotę. Tęsknotę za jego uśmiechem, niebieskimi oczami i silnymi szorstkimi dłońmi, które potrafią sprawić tyle przyjemności. Jeszcze tylko jedna noc w samotności i znowu będę mogła poczuć żar który zawsze rozpalał mnie do białości...

- Witaj moja księżniczko - mówi z uśmiechem Potem kwiaty (jakie to szczęście, że pamięta o tych drobiazgach, które są dla nas tak ważne), pocałunki, wspólna kolacja, słowa które są zbyt ubogie by wyrazić to wszystko co krzyczy w nas. Ciała które pragną się nawzajem lecz dzieli je ubranie. Delikatne muśnięcia dłoni, które obiecują tak wiele...
- Ale jeszcze nie teraz!!!
- Najpierw kąpiel.
Najpierw On. Szybko. Pachnie świeżością i czymś jeszcze...
Moja pani.. - patrzy na mnie oczami które wyrażają całą tęsknotę tych dwóch tygodni, to niezaspokojone pragnienie, które tylko ja potrafię zaspokoić...

Teraz moja kolej na kąpiel . Potrzebuję trochę więcej czasu, te wszystkie zabiegi...śpieszę się jak mogę ale i tak wiem, że to za długo. Wiem też, że on poczeka znacznie dłużej, ale nie chce żeby czekał. A może to ja nie chce czekać...

W pokoju półmrok palą się tylko trzy świece w świeczniku u wezgłowia łóżka. Delikatny zapach drzewa sandałowego i palmarossy dobywa się z kaganka. On siedzi nagi na łóżku. Podchodzę do Niego. Czuję Jego ręce obejmujące mnie w pasie. Szlafrok opada na podłogę. Jego twarz wtulającą się w moje łono. Ręce silnie obejmujące mnie w pasie, delikatne usta powoli pieszczące moją szparkę. Głaszczę Go po włosach i delikatnie usiłuję odsunąć - nie tego chce.. On poddaję się niechętnie, widzę żal w Jego oczach. Uśmiecham się i całuję go w usta, głęboko bardzo głęboko, czuję jeszcze swój smak. Przewracam Go na plecy. Z pod poduszki wyciągam dwie apaszki, którymi przywiązuję Mu ręce do boków łóżka. Są to raczej więzy symboliczne ale to element naszej gry.

Delikatnie dłońmi, zaczynam pieścić Go po twarzy, szyi, piersiach brzuchu potem udach. Widzę jak Jego męskość wzbiera ale jej nie dotykam. Biorę z szafki obok łóżka mleczko o zapachu migdałów (obydwoje bardzo lubimy ten zapach) i nacieram Go nim, znów w tej samej kolejności, tym razem dotykam jednak jego męskości ale bardzo delikatnie, by zabawa nie skończyła się zbyt wcześniej. Całuje go delikatnie w sam czubek a potem języczkiem wodzę dookoła. Nie muszę długo czekać, chwilę później pojawia się pierwsza lekko mętnawa kropelka. Chciałabym go teraz wyssać do samego końca ale wiem, że to jeszcze nie jest dobry moment. Czuję Jego wzrok na sobie, słyszę Jego przyśpieszony oddech. Biorę więc tą kropelkę na palec i daję Mu do buzi. Ssie jak niemowlę. Wiem, ze teraz zrobi wszystko.. Kucam delikatnie nad Jego głową. Chwilę później czuję Jego złaknione usta na mojej cipce. Jego ruchy są szybkie, jest bardzo podniecony (ja zresztą też) czasem sprawia mi więc ból. Chwytam więc Jego głowę w ręce i zaczynam pocierać o jego twarz swoją myszką. Nie mogę robić tego za szybko, ale i tak zaczynam czuć znajome ciepło. Po chwili Jego twarz jest cała mokra moją wilgocią. Cały czas widzę Jego oczy wpatrzone we mnie, czasem czuję Jego gorący oddech. Ale ja też nie chcę kończyć w ten sposób. Zostawiam więc Go więc związanego na łóżku a sama znowu sięgam do szafki i wyciągam wibrator (kiedyś dostałam od niego), jest to bardzo udana imitacja dużego "białego" penisa.

Znowu kucam nad Nim i powoli wkładam go sobie w cipkę. Cały czas patrzę mu w oczy. Coraz wyraźniej zaczyna w nich być widać błaganie, choć On na pewno do tego by się nie przyznał.

Onanizuję się powoli na Jego oczach. Włosy mojej cipki ocierają się czasem o Jego twarz, ale nie pozwalam mu jej dotknąć. Czasem jakaś kropelka spadnie mu na wargi, wtedy widzę zlizuję ją sobie z ust. Po jego przyśpieszonym oddechu poznaję, że niedaleko mu do tej granicy za którą jest już tylko rozkosz Znowu czuję znajome, ciepło to znak, że muszę ja też jestem niedaleko tej samej granicy.

Wyciągam wibrator.

- No maleńki, pokaż jak chcesz żebym Cię pieściła - mówię miękko, przesuwając końcówką dildo wokół Jego ust. Wibrator jest cały mokry od moich soków pachnie naprawę bardzo seksi. Chwilę później moje maleństwo ssie sztucznego penisa aż miło. Widok jest naprawdę oszałamiający i niezwykle podniecający. Ja tylko delikatnie poruszam dildo w górę i dół. Podejrzewam, że żaden z panów długo by nie wytrzymał takiej stymulacji jaką wibrator teraz otrzymuje;))) Jednak i to trzeba wreszcie skończyć. Wibrator jest mokry od Jego śliny i to mi właśnie chodzi... Klękam pomiędzy jego nogami i delikatnie zaczynam dotykać Jego klejnotów, są bardzo, bardzo nabrzmiałe wiem że mój skarb jest cały czas na granicy... Podnoszę jego nogi tak by kolanami dotykał swojego torsu (nigdy by mi się to nie udało bez jego współpracy, ale tak jak wspominałam jest teraz całkowicie pod moją kontrolą). Ten widok naprawdę mnie rozbraja. Uwielbiam jego pupę i "kakaowe" słoneczko, wygląda to tak seksownie że momentalnie zaczynam czuć wilgoć spływającą mi po udach. Zaczynam pieścić Go tam wibratorem, między pupą a jądrami, wiem że bardzo to lubi. Potem delikatnie nacieram mu Jego dziurkę kremem. Chwilę później znika tam wibrator. Na wierzchołku jego męskości co chwila pokazują się kropelki zwiastujące niedługie spełnienie. Wiem, ze długo już nie wytrzyma. Cały czas pocieram od wewnątrz końcem wibratora jego prostatę. Jego oddech jest coraz szybszy. Wiem, że to już niedługo i nie chcę tego stracić. Szybko biorę do ust Jego męskość a drugą ręką zaczynam szybko przesuwać w górę i w dół...

Jego ciało targa jest seria spazmów. Część jego "nektaru" trafia mi do buzi (kocham ten smak!!!), część ląduje na twarzy a reszta napełnia pokój zapachem spełnienia. Po długiej, długiej chwili kończy... Całuję go jeszcze mocno, by resztkami odchodzącego podniecenia mógł poczuć swój smak. Czy to koniec???

Nie!!!!!!!!!!!!!!

Chwilę (dłuższą chwilę) później sytuacja odwraca się diametralnie, to ja teraz jestem na granicy, to mnie nie dane jest osiągnąć końcowej satysfakcji aż memu mężczyźnie się odwidzi. ;))) I tutaj pytanie od was drodzy czytelnicy. Powiedzcie mi jak waszym zdaniem wygląda dalsza część naszej zabawy. Albo lepiej: Jak sobie wyobrażacie, że wygląda??

Pozdrawiam wszystkich!!!!!
Dodał: anonim, 2005.10.16
czytano: 18896 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top