opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Hotelowa nieznajoma....
To było wszystko bardzo dziwne..... poznaliśmy się po przez internetowy czat i jakoś tak miło się rozmawiało, wysyłało sms, meilowało. Prawdę mówiąc było to fascynujące. Trwało to przez jakiś miesiąc. Miedzy czasie nawet zaczęliśmy do siebie dzwonić. Ten głos który słyszałem w słuchawce był niesamowity, taki delikatny kobiecy i wesoły.... Po pewnym czasie bardzo chcieliśmy się spotkać, zobaczyć, pocałować i może coś więcej...... W końcu nasze rozmowy na gg i meile nie były takie grzeczne a wręcz bardzo niegrzeczne...Nie raz ze wszystkimi szczegółami opisywaliśmy wszystko jak miło by było spotkać się i.......... te rozmowy były bardzo przyjemne i fascynujące.... . Tylko był jeden problem. Ona miała męża. Ale jak się okazało to nie było wielka przeszkodą. W czasie jednej ze swych rozmów pełnych namiętnych uniesień zdradziła mi że bardzo ma ochotę spróbować czegoś innego, ma ochotę zdradzić męża... aż się zdziwiłem i byłem zaskoczony.... ale z drugiej strony bardzo mnie to podniecało.... wręcz na każdą myśl o niej moja męskość dawała mi znać że też ma na to ochotę..... w końcu ja byłem sam...nie miałem w stosunku do nikogo żadnych zobowiązań..... wiec droga była wolna..... Pracowała w hotelu jako recepcjonistka i jej dyżury trwały po 12 godzin. Raz dniówki a raz nocki. Tak na zmianę. W czasie jednej z naszych rozmów zaprosiła mnie do siebie na noc do hotelu w czasie swego dyżuru. Już na samą myśl o tym się podniecałem.... ale uznałem to za niemoralną propozycję.... swego rodzaju żart słowny..... Ona wzięła to jednak bardzo poważnie i nawet mnie poprosiła bym przyjechał do niej..... byśmy się w końcu osobiście spotkali..... na początku przyjąłem to z rezerwą ale już po paru zdaniach zgodziłem się.... w końcu co miałem do stracenia..... akurat nadarzała się okazja...... miała mieć dzisiaj nockę.... nie namyślając się długo doprowadziłem się do porządku. Ustaliliśmy, że pojawię się w hotelu jak każdy normalny gość ale już po tym jak wyjdzie cała obsługa, kelnerzy, kucharze, sprzątaczki i ochrona budynku a pozostanie ona sama w recepcji ze swoimi śpiącymi gośćmi w hotelu..... i tak się stało.... zapukałem do drzwi o pierwszej w nocy... i aż oniemiałem z wrażenia... drzwi otworzyła mi piękna rudawa kobieta..... troszeczkę niższa ode mnie..... już na sam jej widok moja męskość zaczęła podskakiwać w spodniach.....twarz miała bardzo delikatną i kobiecą....... no i ten piękny kobiecy uśmiech..... taki zalotny.... dziewczęcy..... pożerałem ją wzrokiem..... nawet chyba to zauważyła.... zamknęła za mną drzwi i podeszła do mnie.... pocałowała mnie w policzek na dzień dobry a raczej dobry wieczór..... odwzajemniłem jej się tym samym.... i ten jej zapach..... już mi wirowało w głowie..... i ta delikatna skóra na policzku na której przed chwileczka złożyłem swój pocałunek.... to było cudowne.... moje myśli krążyły już tylko wokół niej.... odwróciła się i odeszła w kierunku sali balowej która była tuż obok recepcji.... i wtedy zobaczyłem ja w całej okazałości.... ta piękna kobiecą figurę..... drobna i filigranową....piękne kobiece kształty i jej zgrabne ruchy..... w tym momencie myślałem tylko o jednym.... by ja objąć, dotykać, całować, pieścić..... no i ....... kochać się z nią namiętnie... Ona usiadła przy stoliku i gestem ręki zaprosiła mnie do siebie na krzesełko obok...... oczywiście skorzystałem z zaproszenia i już po chwili byłem przy niej..... popatrzyliśmy na siebie i tak przez dłuższa chwile przyglądaliśmy się sobie patrząc prosto w oczy..... żadne nie zrobiło pierwszego kroku.... może się bało...a może ta atmosfera....... w końcu już bardzo dużo wiedzieliśmy o sobie z naszych rozmów na gg i meili.... siedzieliśmy tak wpatrzeni w siebie i cos nas do siebie ciągnęło..... przyciągało.... w sumie nie wykonywaliśmy żadnych ruchów ale nasze twarze były coraz bliżej siebie.... już prawie dotykaliśmy się nosami.... wiedziałem że to się za chwilkę stanie.... zauważyłem ze ona zamknęła oczy i delikatnie rozchyliła usta.... później już nic nie widziałem.... również przymknąłem oczy.....po kilku sekundach nasze usta odnalazły się...... to było cudowne...ich delikatność, smak...... po chwili nasze języki spotkały się w namiętnym pocałunku...... wiedziałem że teraz już mnie nic nie zatrzyma.... położyłem jej dłonie na głowie i bawiłem się jej włosami..... przez dłuższy moment trwaliśmy w takim namiętnym pocałunku... później wypadki potoczyły się już same.... zacząłem całować jej twarz, szyję, usta, dekolt....... słyszałem jej przyśpieszony oddech.... domyślałem się że jej cipka jest już coraz bardziej wilgotna a jej podniecenie rośnie z minuty na minutę..... zresztą moja męskość w spodniach też już dawała znać ze się powoli w nich nie mieści.... powoli wsunąłem jej swoje dłonie pod koszulkę która miała na sobie i poczułem jej delikatną skórę....to uczucie było cudowne i jeszcze bardziej spotęgowało nasze podniecenie....czułem jak delikatnie i powoli na razie porusza swymi biodrami...... wiedziałem że jest już bardzo podniecona....sam zresztą tez to pewnie czuła..... podsunąłem jej koszulkę do góry i odsłonił się jej piękny biały staniczek skrywające dwie drobne ale jakże seksowne piersi.... jeszcze chwila i jego tez już nie było... pieściłem je delikatnie.... ssałem jej sutki... co sprawiało jej ogromna przyjemność..... pojękiwała z zachwytu a jej wydawane odgłosy zachęcały mnie jeszcze bardziej..... jej ręka w tym czasie pieściła przez spodnie moje krocze już bardzo sztywne i twarde.....jej oddech stawał się szybszy i głębszy..... chwilami nawet pojękiwała...... w końcu wstałem i posadziłem ja na stole...... rozpiąłem rozporek od jej spodni i delikatnie je z niej zsunąłem.... została już tylko w samej bieliźnie...... w samych białych stringach...... zacząłem całować cale jej ciało..... brzuch..... wewnętrzne strony ud...... samemu szalejąc z radości.... po chwili odchyliłem jej stringi na bok i językiem zagłębiłem się w jej wargi sromowe...już były bardzo wilgotne i podniecone.... to było cudowne uczucie..... zlizywałem z niej każda kropelkę tego cudownego nektaru jednocześnie słysząc jaką przyjemność sprawiają jej moje pieszczoty..... to było cudowne...ona siedziała na stole w restauracji hotelowej praktycznie cała naga jęcząc z rozkoszy.........a ja miedzy jej udami sprawiałem jej ta przyjemność..... w każdym momencie mógł przecież zejść jakiś gość hotelowy z jakimś pytaniem.... albo mogli przyjechać jacyś spóźnieni turyści szukający noclegu i przyłapać nas na tym co robiliśmy.... ale to właśnie chyba jeszcze bardziej nas podniecało i stymulowało do tego by posunąć się dalej....jak cudownie było ssać i lizać jej cipkę zlizując wszystkie kropelki tego cudownego nektaru......ściągnąłem z niej stringi i już była cala moja.....powoli z pocałunkami podążyłem coraz wyżej.... po jej brzuchu posuwałem się językiem coraz wyżej i wyżej aż dotarłem do jej piersi..... całowałem je namiętnie i ssałem jej suteczki..... były już bardzo nabrzmiałe i podniecone..... jej ruchy biodrami stały się coraz bardziej zdecydowane..... czułem to stojąc przed nią między jej nogami..... poruszała nimi a w sumie krążyła zaczepiając mojego sztywnego penisa swą już tak bardzo podniecona cipka..... wiedziałem ze teraz już nas nic nie powstrzyma..... powoli zjechała ręka w okolice mojego pasa i rozpięła rozporek.... wyskoczył z niego mój penis nie mieszczący się już w spodniach.... długo nie myśląc przyłożyłem go do jej cipki..... była taka wilgotna i ciepła.... to było niesamowite....cudowne.... poocierałem się nim powoli po jej wargach sromowych rozcierając jej cudowny nektar na wszystkie strony.... mieszał się on z moi śluzem....... to było wspaniale rozchylać penisem jej wargi sromowe i pieścić jej łechtaczkę oraz ujście jej pochwy...... czułem ze coraz bardziej ja to podnieca.... już powoli szalała z rozkoszy...... gdy mój penis ślizgał się po jej łechtaczce ona szalała z radości i jęczała z podniecenia..... wiedziałem że to jej sprawia największą przyjemność....... ale powoli już nie mogłem wytrzymać i zapragnąłem w nią wejść....poczuć jej ciepło i wilgoć..... zjechałem penisem trochę niżej i zacząłem rozchylać ujście jej pochwy....... ona popatrzyła na mnie i tylko szepnęła żebym w nią wszedł bardzo głęboko...... nie sprawiło mi to żadnej trudności..... była już tak podniecona i wilgotna że mój członek sam w nią się wślizgiwał nawet przy najmniejszych ruchach..... w końcu wszedłem w nią do samej nasady mojego chuja.....to było cudowne uczucie.... ona wygięła się do tyłu i już się nie ograniczała w żaden sposób..... dosłownie krzyczała z rozkoszy..... a mnie jeszcze bardziej to rajcowało.... w tym momencie nie przeszkadzałby nam żaden gość hotelowy ani spóźniony turysta.... mógł się nam nawet przyglądać...... było nam wszystko jedno.... posuwałem ja tak delikatnie i namiętnie jednocześnie liżąc jej piersi i sutki... najpierw powoli i delikatnie się w nią zagłębiałem ale z czasem moje ruchy były coraz szybsze i brutalniejsze.... widziałem że sprawia jej to przyjemność... chciała żeby rżnąć ją coraz mocniej.... ona jęczała coraz głośniej ja też już sapałem jak smok z podniecenia a ta cudowna chwila zbliżała się z każdym moim ruchem.... coraz szybciej i szybciej.... i głębiej..... i mocnej....i....... i ..... aj.......aj.... stało się....... jej ciałem wstrząsną skurcz i napięła wszystkie mięśnie..... aż to napięcie poczułem na swym chuju w jej cipce.... to było cudowne jak mocno skurczyły się na nim mięśnie ujścia jej cipki ....... jej orgazm trwał nieskończenie..... wiła się tak z rozkoszy.... ja odleciałem praktycznie równocześnie z nią wystrzeliwując cała dawkę swej spermy w jej cudowne i wilgotne łono.... ten wytrysk był tak potężny że z pewnością poczuła jego siłę wewnątrz swej cipki.... jeszcze posuwałem ja przez chwile ale już powoli i delikatnie... a ona wiła się z rozkoszy..... obdarowywałem jej usta szyje i piersi delikatnymi pocałunkami.... a z jej cipki powoli wypływała duża ilość mieszanki jej cudownych soków i mojej spermy.... i tak skończył się nasz pierwszy raz.... ona opadła na stół kładąc się na nim na plecach i bardzo głęboko oddychając a ja stojąc miedzy jej nogami nadal i mając swojego penisa w niej położyłem swa głowę na jej piersiach...musieliśmy trochę odpocząć przed następnym razem...... bo prawdę mówiąc trochę nas to zmęczyło.... a noc się dopiero zaczynała..... no i jak by na to nie patrzeć mieszkałem niedaleko hotelu w którym pracowała....... i tak nasz spotkania trwają do dzisiaj a ja staram się nie opuścić żadnej z jej nocek w hotelu......... i za każdym razem jest tak cudownie jak za pierwszym razem....... ale o tym opowiem w następnym opowiadaniu..... mam nadzieje że to was zainteresowało..... pozdrawiam i do zobaczenia usłyszenia.... bo właśnie zbieram się na kolejną nockę do mej cudownej kochanki..... na razie......
Dodał: Sparta, 2006.02.11
czytano: 16409 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top