opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Patrick
Mam na imię Ewa i mam... nieważne, ile mam lat.
Ta historia zdarzyła się dość niedawno. Wakacje spędzałam z rodziną w Egipcie. Na początku nie podobała mi się okolica, w której mieszkaliśmy; jednak wszystko się zmieniło, a to za sprawą pewnego Hiszpana:)
Patrick (tak miał na imię) był wysokim, szarookim brunetem. Wpadł mi w oko na basenach, gdzie spędzaliśmy większość czasu z powodu upału. Również był tu z rodziną, jak się później okazało. Dużo rozmawialiśmy, rzecz jasna po angielsku. Często spotykaliśmy się wieczorem przy basenach, gdy już prawie wszyscy spali, żartowaliśmy, ogólnie świetnie czuliśmy się w swoim towarzystwie.
Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy; tak też było z pobytem w Egipcie. Ostatniego dnia przed odlotem prawie wcale nie widziałam Patricka, nie mówiąc już o jakiejkolwiek z nim rozmowie. Po południu poszłam się jeszcze trochę poopalać przy basenach; W pewnym momencie podszedł do mnie jakiś obcy chłopak i przekazał mi tajemniczy liścik. Okazało się, że jest bratem Patricka. W liściku było tylko napisane: "dziś, 22:00, na plaży." Podziękowałam chłopakowi i poszłam do pokoju, żeby przygotować się do spotkania.

Byłam na miejscu kilka minut przed czasem, tak bardzo chciałam się zobaczyć z Patrickiem. Usiadłam na piasku, wpatrując się w zachód słońca; nawet nie spostrzegłam, jak się zjawił. Trochę się przestraszyłam, bo podszedł do mnie od tyłu i lekko połaskotał po plecach. Porozmawialiśmy chwilę o jutrzejszym dniu, w którym mieliśmy się rozstać; spojrzałam Patrickowi głęboko w oczy. Nie chciałam, żeby nadchodził ranek. Hiszpan nachylił się do mnie i szepnął, że on też zatrzymałby ten moment... Poczułam jego lekki oddech na szyi i wargi delikatnie muskające mnie po karku. ach, cudowne uczucie... odchyliłam lekko głowę w bok, jednocześnie dając mu pozwolenie na pieszczoty. Trwaliśmy tak przez chwilę, po czym Patrick wziął mnie za rękę i powiedział, żebyśmy poszli w bardziej ustronne miejsce.
Naszym azylem okazały się kępy krzewów, rozpostarte pomiędzy palmami. Przytuliłam się mocno do Patricka i pocałowałam go; delikatnie, spokojnie, z jak największą czułością... straciłam poczucie czasu i miejsca. Ani się obejrzeliśmy, a już leżeliśmy na ciepłym piasku. Poczułam, że jego silne ręce pieszczą moje uda i, stopniowo wędrując w górę, podciągają sukienkę, więc ją zdjęłam. W tym samym czasie Patrick pozbył się koszulki.
...morze za naszymi plecami szumiało śpiewnie, a my pieściliśmy się nawzajem... poczułam jego usta na dekolcie, później na piersiach, schodził coraz niżej i niżej... dotarł do mojej cipki, która była co najmniej tak rozpalona, jak egipskie piaski. Delikatnie pieścił językiem każdy jej milimetr, chwilami wkładał mi go do środka, co jeszcze bardziej mnie podniecało. W końcu ja przejęłam inicjatywę- przewróciłam go na piasek i zajęłam się dopieszczaniem jego ciała. Czubkiem języka delikatnie muskałam sutki, później powoli błądziłam po brzuszku, w trakcie czego masowałam jego stwardniałego już penisa... w końcu dotarłam do niego- zaczęłam lekko pieścić najpierw sam czubek, upewniając się, że Patrick widzi, co robię. Wzięłam teraz całego powoli do ust i zaczęłam namiętnie go ssać, co sprawiło, że stał się twardy jak skała... Poczułam, że Patrick się podnosi i po chwili leżałam z powrotem na piasku, a on był nade mną. Drażnił teraz penisem moją cipkę, która wylewała coraz więcej soków... wreszcie wszedł we mnie; powoli, delikatnie, jak wytworny kochanek. Rozkoszował się ciepłem i wilgocią mojego wnętrza, wdychał zapach mojego rozpalonego ciała... Oplotłam go nogami tak, że mógł wejść jeszcze głębiej... poczułam, że jest we mnie już cały, taki twardy i mokry... Patrick zaczął powoli się poruszać, wciąż nie mógł się mną nacieszyć... wsuwał się we mnie i wysuwał, z każdym ruchem sprawiając nam obojgu wielką przyjemność; pieścił moje nabrzmiałe piersi i twarde sutki, całował je i ssał jednocześnie... Zmieniliśmy pozycję. Teraz on leżał na plecach, a ja usiadłam na niego w pozycji "na jeźdźca" i zaczęłam się poruszać miarowo, stopniowo zwiększając tempo... po niedługim czasie kochaliśmy się już dość szybko, czułam, że niedługo dojdę i wyglądało, że on też... Spytałam, czy mam zwolnić, zaprzeczył... więc nie zwolniłam, lecz jeszcze przyspieszyłam ruchy bioder... poczułam, że orgazm jest tuż tuż... spojrzałam na Patricka, który szczytując wygiął się i przymknął oczy z rozkoszy... podnieciło mnie to już całkowicie... jęknęłam głośno, wyprężyłam się i zadrżałam, kiedy przechodził przeze mnie cudowny dreszcz orgazmu...

Padliśmy sobie w ramiona i przytuliliśmy się do siebie mocno. W uchu zadźwięczały mi słowa: "te amo.." "ja ciebie też"- odpowiedziałam.

Następnego dnia, kiedy żegnaliśmy się przed wyjazdem z kurortu, Patrick przyszedł do mojego pokoju. Wymieniliśmy się mailami i adresami. Przytulił mnie ostatni raz, pocałowaliśmy się i odeszliśmy, każde w inną stronę.

...i już ustaliliśmy, że całe następne wakacje spędzam w Hiszpanii. SAMA :)
Dodał: Ewa, 2009.10.26
czytano: 17988 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
hehehehhs 2011.08.29
kolejna latwa Polka poleciala na pierwszego lepszego hiszpana w egipcie ;D
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top