opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Zbezczeszczenie w lesie
Z góry informuję, że to opowiadanie jest dla bardzo tolerancyjnych osób oraz o mocnych nerwach!!!

Witam wszystkich. Mam na imię Bartek i mam 27 lat. Uprawiam sex z mężczyznami za pieniądze, a więc jestem męską dziwką. Sex z facetami sprawia mi wielką przyjemność, a przy tym mogę na tym także zarobić. Dla zainteresowanych biorę 30 zł za loda i 80 zł za sex analny, reszta rzeczy do uzgodnienia. Swoich klientów przeważnie pozyskuje po językach znajomych, którzy korzystali z moich usług lub wiedzą, że tym się zajmuje. Cieszę się dobrą opinią wśród klientów, są wśród nich też stali bywalcy. Jednak czasami się zdarza, że klienci są też pozyskiwani przez czat. Ogólnie moja praca bardzo mi się podoba i jestem zadowolony, ale nie wszyscy klienci okazują się w porządku i zdarzają się bardzo nie przyjemne sytuacje, mowa tu o tych poznanych przez sieć. Właśnie jedną z takich niezbyt udanych przygód chciałbym wam opowiedzieć.
Jestem brunetem, ważę 65 kg i mam 174 cm wzrostu. Zdarzył się moment w mojej karierze, że przez 3 tygodnie nie miałem żadnych zleceń, więc musiałem coś z tym zrobić. Mianowicie wszedłem na erotyczny czat, żeby pozyskać kogoś na szybko, a z takimi właśnie jest różnie. Zacząłem rozmawiać z pewnym facetem po trzydziestce, który bardzo szybko zgodził się na moją ofertę, więc nie zwlekaliśmy i umówiliśmy się na kolejny dzień na spotkanie. Sytuacja miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku. Było wówczas zimno na dworze więc specjalnie nie uśmiechało mi się uprawiać sex na powietrzu. No, ale z braku klientów podjąłem się tego. Ubrałem się ciepło. Miałem na sobie zimową kurtkę, bluzę, koszulkę i jeansy. Byłem na miejscu dokładnie o umówionej godzinie, ale on już na mnie czekał w samochodzie. Zadzwoniłem na podany przez niego numer, żeby upewnić się czy to on. Okazało się że to mój klient więc wsiadłem do jego auta. W środku dogadaliśmy tylko szczegóły transakcji. Miałem zrobić mu tylko laskę. Pomyślałem kurde dla 30 zł będę musiał się tyle namarznąć. Na początku okazał się bardzo miły i wszystko układało się jak zawsze. Był bardzo dobrze zbudowany facetem, można powiedzieć byku. Pojechaliśmy do najbliższego lasu, jednak pod koniec drogi jak skręcaliśmy w las zauważyłem że jedzie za nami jeszcze jeden samochód, w którym jak się później okazało siedziało jeszcze 3 facetów. Pomyślałem, że to zbieg okoliczności więc się nie odzywałem. Gdy wjechaliśmy już głębiej w las zatrzymaliśmy się i samochód za nami również, w którego wysiadło 3 byków. On wtedy powiedział do mnie:
- a teraz cię nieźle przeruchamy
Ja powiedziałem:
- ale była umowa...
Nawet nie dokończyłem, tylko usłyszałem:
- zamknij mordę bo może być z tobą źle.
Po tym wiedziałem już, że lepiej nie ryzykować, spełnić jak najszybciej ich żądania i wrócić szczęśliwie do domu. Wszyscy wyszliśmy z samochodów. Poszliśmy trochę dalej, żeby się lepiej ukryć. Nagle jeden powiedział:
- a teraz klękaj tu cwelu
Zrobiłem co kazał, po czym wyjęli ze spodni 4 sflaczałe kutasy, które były bardzo masywne. Pomyślałem: w taki mróz to czeka mnie sporo pracy. Jeden z nich powiedział:
- a teraz ciągnij nam druty
Nawet się nie zastanawiałem tylko od razu wziąłem jednego flaka do ust, dwa pozostałe do rąk i zacząłem ściągać z nich skórę. Ich fiuty bardzo długo twardniały, w związku z czym dostałem ostrzeżenie:
- albo się kurwo postarasz albo dostaniesz w mordę
Zacząłem namiętnie ssać jego fiuta a dwa pozostałe waliłem jak najszybciej potrafiłem. Ten czwarty zmieniał się z tym który wsadzał mi do ust. Po kilkunastu minutach wszystkie kutasy były już naprężone. Od walenia bolały mnie ręce ale nie mogłem się przecież sprzeciwiać. Po chwili ssania i walenia 4 kutasów kazali mi zdjąć gacie, wypiąć dupę i się pochylić. Mówię no to świetnie. Tak zimno, otwór nie rozgrzany a oni będą mnie posuwać na siłę. Więc czeka mnie niezły ból, mimo że zawsze przed wyjściem do klientów przygotowywałem tylną dziurkę na to. Jednak przy takim mrozie i stresie odbyt jest zaciśnięty a oni nie będą się z nim delikatnie obchodzić. I tak też się stało tylko zdążyłem się wypiąć i od razu miałem w dupie kutasa jednego z nich. Bolało jak cholera więc krzyknąłem, ale od razu dostałem z liścia i usłyszałem:
- zamknij mordę dziwko
3 pozostałych ustawiło się przy mojej głowie, jeden złapał mnie za głowę i zaczął ruchach mnie w usta. Dwa pozostałe dostałem do ręki, wymarzona pozycja dosłownie. Waliłem im co sił, aby jak najszybciej to zakończyć, w ustach i w tyłku nie miałem pola manewru bo rżnęli te otwory jak chcieli. Dławiłem się kutasem a oni tylko zmieniali się pozycjami co jakiś czas. Mówiąc wprost byłem jebany przez 4 wielkie kutasy jak zwykła szmata. Mimo, że mój odbyt nabrał właściwych parametrów to i tak ból nie ustępował. Rżnęli mnie tak mocno, że było słychać ich ciężkie oddechy. I fiuty były twarde a mój stres tak duży, że nawet i tak nie widziałbym kiedy dochodzą. Po jakichś 20 minutach męki nagle kutas w moich ustach wystrzelił. Z jednej strony byłem szczęśliwy, że jednego będę miał z głowy, z drugiej jednak wciąż czułem bezradność. Usłyszałem tylko tekst:
- z spróbuj to szmato wypluć.
Nie negocjowałem w tej kwestii i połknąłem cały obfity, gęsty płyn. Po tym usłyszałem.
- dobra, posłuszna kurewka.
Kilka sekund po nim jeden z kutasów, którego miałem w ręku powędrował do buzi a spermę z drugiego poczułem na swojej głowie. Spuścił mi się na samą głowę. Czułem się bardzo poniżony, ale to był tylko początek tego uczucia. Ucieszyłem się tylko, że już dwóch odpadło bo miałem wolne ręce, które mnie bardzo bolały. Bolały mnie też plecy od schylonej pozycji, a o tyłku i ustach już nie wspomnę. Z moich otworami robili co chcieli. Tyle, że zmieniały się już tylko dwa a nie cztery fiuty. Kątem oka zauważyłem, że dwóch obsłużonych rozmawia ze sobą na boku i jeden drugiemu coś przytakiwał. O co im chodziło dowiedziałem się później. Tymczasem zajmowałem się tymi dwoma by jak najszybciej doszli, z myślą o powrocie do domu. Po pewnym czasie poczułem spermę w dupie i ulgę na sercu, pomyślałem został już tylko jeden. Uff. Mogłem już uklęknąć pod tym kutasem bo nie musiałem już nadstawiać obolałej dupy. Po chwili walenia mnie w usta wyjął go i trysnął mi na twarz, a więc miałem włosy i buzie w spermie, ale na szczęście miałem ze sobą chusteczki, które zawsze brałem do swojej pracy. Gdy odszedł ostatni, to podeszło to mnie tych dwóch, którzy skończyli pierwsi. Jeden zauważywszy, że sięgam po chusteczki powiedział:
- nie musisz ich używać. Wyjął sflaczałego fiuta i zaczął szczać mi na głowę, mówiąc:
- masz, zmyj spermę suko.
Oczywiście zacząłem używać rąk i przy pomocy jego moczu faktycznie spłukałem spermę z włosów i z twarzy. Fakt, że to nie woda, ale lepsze to niż nic. Gdy skończył ten drugi podszedł i powiedział:
- otwórz usta i wypij wszystko, a tylko spróbuj cos wypluć.
Pomyślałem no to wspaniale. Wiedziałem, że wszystkiego nie dam rady wypić, bo to raczej niemożliwe i bałem się tego jaka będzie kara za to. Znałem swoje możliwości, bo przyznam, że próbowałem już własnego moczu ale nie w takich ilościach i też kiedyś klient mi się wysikał do buzi ale za spore pieniądze i połknąłem tylko tyle ile mogłem. Tutaj jak się spodziewacie nie otrzymałem ani grosza a jeszcze za niewykonanie zadania, co było pewne, otrzymam karę. Z takimi myślami otworzyłem usta, a on przystawił flaka do samych ust i zaczął lać mi do buzi. Połykałem ile mogłem, a część nie połknięta spływała mi po brodzie na kurtkę. Gdy skończył powiedział:
- mówiłem cwelu żebyś wszystko wypił.
Po chwili splunął mi na twarz i powiedział:
- na razie szmato.
Wsiedli wszyscy do samochodów i pojechali zostawiając mnie w lesie. Wytarłem twarz i głowę chusteczkami. Na szczęście był wieczór a do domu miałem jakieś pół godziny na pieszo. Nigdy nie czułem się tak poniżony i zbezczeszczony. Miałem obszczaną kurtkę i głowę. Zatem zapach nie był najlepszy. Poza tym bolała mnie dupa, plecy, ręce i usta a w buzi miałem posmak szczyn i spermy. Możecie sobie wyobrazić mój wygląd po tym zdarzeniu. Na szczęście po drodze do domu nie mijałem zbyt wielu ludzi.

Oczywiście napisane opowiadanie jest fikcyjne, mam nadzieje, że wam się podobało i proszę o komentarze.

Pozdrawiam wszystkich
Dodał: bartek, 2010.07.04
czytano: 3906 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top