opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Moja gwiazda dyskoteki
Była piękna. Zwykle ubierała się w spódnicę do kolan, do tego biała koszula i szkolna, granatowa kamizelka. Tego dnia nawet założyła lekko prześwitującą koszulę, co momentami pozwalało zauważyć biały, koronkowy stanik.

Była drobnej budowy, ale miała wspaniale wykształcone piersi i pośladki. Ubranie dodatkowo wspaniale podkreślało jej figurę, a błyszczące blond włosy, opadające po barkach na klatkę piersiową, dodatkowo ściągały wzrok na jej biust.

Mieli do siebie neutralny stosunek, jednak on często o niej marzył, zwłaszcza w takich momentach jak ten. Zawsze chciał, aby spódnica zbytnio się zsunęła z jej bioder lub szkolna kamizelka i stanik odsłoniły chociaż kawałek piersi. Wiedział jednak, że to nierealne. Rok młodszy od niej okularnik, który mimo to chodził razem z nią do klasy.

Kilka razy próbował wyciągnąć ją do kina czy restauracji - zawsze bezskutecznie. Była zajęta muzyką, jego hobby były komputery - dwa przeciwne światy. Jednak coś mu mówiło, że ten dzień zmieni jakąś rzecz w historii ich życia.

Był to pierwszy dzień w historii gimnazjum, w którym on zdecydował się pójść na szkolną dyskotekę. Zazwyczaj nie robił tego, bo nie lubił tańczyć. Zawsze wymigiwał się mówiąc, że "nie będzie płacił za podpieranie ścian". Teraz jednak postanowił zrobić wyjątek wiedząc, że nie będzie tego żałował.

Na dyskotece była ubrana identycznie. Gdy tylko zagrzmiała muzyka, poprosił ją do tańca. Zgodziła się i oboje wyszli na parkiet.

Starał się obracać ją jak najczęściej - tak, aby móc dotykać zarówno jej piersi, jak i pośladków. Na początku były to tylko nieznaczne gesty, jednak gdy utwór dobiegał końca, położył rękę na jej pośladki i wsunął palec wskazujący pomiędzy nie. Na ułamek sekundy zrobiła zdziwioną minę - był to jednak okres tak krótki, że nikt inny nie zwrócił na to uwagi. Jej przymróżone oczy potwierdziły jego obawy - kolejnego tańca nie będzie. Odsunęli się w przeciwne końce sali, on cały czas patrzył na jej piękno. Ona napiła się soku, po chwili do niego podeszła.

- Możemy pogadać? - zapytała.
- OK. Mów. - odpowiedział, zastanawiając się, jaki będzie dalszy bieg zdarzeń.
- Nie tutaj. - zaprzeczyła. Wyszli razem z sali. On, będąc tak blisko niej, czuł ciepło emanujące z jej klatki piersiowej i podbrzusza. Stanowczo nie mogło być efektem szybkiego tańca, gdyż minęło od niego zbyt dużo czasu.

Gdy wyszli z sali, zamknęła drzwi i rozejrzała się, utwierdzając się w przekonaniu, że nikogo oprócz nich na korytarzu nie ma.

- Wiesz, to, co zrobiłeś... - zaczęła.
- Wiem. To się więcej nie powtórzy. - przerwał jej.
- Nie, nie o to chodzi... Dziękuję. - odparła i zbliżyła się do niego. Założyła mu ręce na szyję i przyciągnęła jego twarz do swojej, a wreszcie złożyła na jego ustach pocałunek. Głęboki, przeciągły. Gdy doszło do niego, co tak naprawdę się dzieje, oddał pocałunek. Nie mógł przepuścić takiej okazji, marzył o niej, odkąd przyszedł do tej szkoły!

Przyciągnął ją do siebie, zaczął namiętnie całować, ale po chwili przestał:

- Nie tutaj, ktoś może zauważyć. Chodźmy do toalety.
Toalety na piętrze były dwie: damska i męska, położone naprzeciwko siebie. Damska była na lewo od sali, w której odbywała się dyskoteka. Oni jednak poszli do męskiej.

Zamknęli za sobą drzwi na zamek i znowu zaczęli namiętnie się całować. On zerwał z niej kamizelkę, rozpiął guziki i mankiety tej pięknej, prześwitującej koszuli, zdjął ją z niej i cisnął na ziemię. Stała przed nim tylko w bieliźnie i spódnicy, wiedziała, że będzie próbował ją posiąść, i nie protestowała - szczyt szczęścia!

Zbliżył się do niej jeszcze raz i podepchnął ją do ściany - wstrząsnął nią dreszcz od zimnych kafelków, jednak cały czas nie było ani odrobiny protestu w jej zachowaniu. Zdjął jej stanik, chowając go sobie do tylnej kieszeni spodni, a następnie zanurzył się pod fałdy jej spódnicy. Zobaczył majtki - też białe i koronkowe - zwracając uwagę na to, że już są mokre. Tym lepiej dla nas, pomyślał. Zsunął je na razie do kolan, ale po zastanowieniu uznał, że lepiej będzie włożyć je pomiędzy miseczki stanika w jego kieszeni. Tak też zrobił. Polizał jej srom, co spowodowało cichy jęk wydobywający się z jej ust. Następnie włożył pomiędzy jej "drugie wargi" palec wskazujący, lekko zagłębiając go w jej pochwę, a następnie delikatnie rozprowadził śluz po jej udach i powrócił do robienia minetki. Gdy zauważył, że ona zaraz będzie szczytować, wyszedł spod spódnicy, odsunął ją od ściany i wtedy wpadł na kolejny pomysł. Rozpiął rozporek, nałożył na dziewczynę koszulę, nie zapinając jej. Zadarł do góry spódnicę kochanki i wszedł w nią od tyłu, a następnie oparł jej plecy na sobie. Podniósł ją za uda i posadził na umywalce tak, aby obserwować swoje ruchy w lustrze nad umywalką. Przyłożył jej pochwę do zimnego króćca i odkręcił zimną wodę, jednocześnie wchodząc w dziewczynę jeszcze głębiej, co wywołało jej głośny jęk. Zaczął rytmicznie ją posuwać, podnosić ją. Cały czas pieścił jej sutki palcami, kilka razy sięgnął do nich zębami. Za szybko jednak dochodzili do szczytu. Zakręcił wodę, zdjął dziewczynę z umywalki i położył ją na podłodze. Znów zaczął jej robić minetę, gryzł jej łechtaczkę, wiercił w pochwie palcami, raz nawet włożył do niej całą dłoń po nadgarstek. Podciągnął się, położył się na swej nieletniej kochance i zaczął ją posuwać, gryząc jej sutki. Zanim doszedł, ona już szczytowała wyjął z niej swego penisa, opuścił szybko jej spódnicę i dokończył ręką, wytryskając na jej łono, brzuch i biust. Wstał, poszedł po papier toaletowy i wytarł swojego penisa, zapiął rozporek, a następnie czule wytarł swoją kochankę - ale tylko tak, aby nie było widać śladów ich grzechu pod kamizelką. Następnie zapiął koszulę, założył na nią kamizelkę i pomógł dziewczynie wstać. Wciąż chwiała się na nogach.

- W takim stanie nie mogę Cię zostawić. Chodź, powiemy, że zbieramy się do domów. Nie było nas ledwie kwadrans, może się nie zorientują.
- Dobra, masz rację. I dzięki - niezbyt wielu by się tak zachowało - odparła.

Tak też uczynili. Gdy Kuba odprowadził ją pod drzwi domu, pocałował, pod koszulą jeszcze popieścił piersi, włożył rękę pod spódnicę, jednak do niczego więcej nie doszło.
- Niestety, stanika i majtek Ci nie oddam, Karolino. Chcę mieć pamiątkę po tym, co się wydarzyło.
- Mhm - zaaprobowała Julia. - Dobrze, ale w zamian musi być rewanż. - i na odchodnym pocałowała go w usta.
Dodał: Ignis, 2010.11.08
czytano: 1395 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top