opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1836 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne
 Wakacje Na WSI
Witam! Mam na imię Marcin i mam teraz 22 lata. Historia którą opowiem jest prawdziwa, jedynie zmienione zostały imiona. Moje imię jest prawdziwe.
Od zawsze byłem chłopcem nieśmiałym, z dziewczynami nie miałem wiekszych doświadczeń. Natomiast zawsze bardzo mnie to interesowało i bardzo lubilem ogladac filmy erotyczne i ostrą pornografię. Zawsze zaspokajalem się poprzez masturbacje. Często marzylem o roznych kobietach, ale zawsze to były dziewczyny lub kobiety z najblizszego otoczenia. Jeżdząc na wakacje do babci, oczekiwalem na kuzynke, która na codzien mieszkala na ślasku(miasto nieistotne). Miala na imie dagmara i była starsza ode mnie o rok. Moglbym pisać godzinami na temat jej wygladu, ale dupa z niej była taka ze sama swiadomosc tego ze dagmara niedlugo przyjezdza przyprawiał mnie o wzwód w spodniach i zaraz musiałem iść zwalić sobie konia. Masturbujac się fantazjowalem na temat jej cycków! Wyobrażalem sobie ze je ugniatam i zagryzam jej sutki. Cycki dagmary to była poezja, prawdziwe wielkie melony. Wtedy mielem 16 lat. Ona miała 17 lat i naprawde wtedy sprzedalbym dusze za seks z nią.
Wakacje się zbliżały wielkimi krokami, jak zwykle balem się zakonczenia roku i rozdania świadectw, bo dość ze ledwo przeszedłem z klasy do klasy to jeszcze mi wystawili ocene z zachowania nie powiem jaką bo chyba tutaj się wszyscy domyslają(niższej nie można było otrzymac,chyba ze nagane od dyrektora), ale naajwazniejsze były wakacje które zblizaly się wielkimi krokami no i wiedzialem ze znów zobacze się z dagmara. Nie łudziłem się ze w moich przygodach erotycznych cos się zmieni tego lata. Dagmara w sumie to była dalsza moja rodzina co może się wydać troche chore, ale bardziej mnie to podniecało, nie tylko ona była ikoną moich fantazji. Wraz z nią przyjezdzała jej siostra Edyta, która była starsza dokladnie niewiem ile miała lat, ale miala już męża i małego synka, co nie oznacza, że nie będzie odgrywała roli w późniejszych wydarzeniach:)
Nadszedł wkońcu dzień, którego się obawialem, mianowicie zakonczenie roku szkolnego. Wbrew pozorom nie było tak źle jak myślałem. Trochę reprymendy, trochę ogolnego szoku z moich tegorocznych wyników w nauce, ale ogólnie dało się przeżyć tegoroczne zakonczenie roku. W piątek od razu wyjechałem do babci. Kiedy byłem na miejscu babcia się ucieszyła z powodu mojego przyjazdu, zresztą jak zawsze. Po krótkim wywiadzie środowiskowym dowiedziałem się ze sąsiedzi nasi(edyta z rodzina i dagmara) przyjezdzają dopiero w połowie lipca, co mnie trochę zmartwiło. Ale wiedziałem ze wkońcu przyjadą i będę mógł podziwiac piekne piersi dagmarki!! Na pewno od ferii, bo wtedy widziałem ją raz ostatni, piersi się powiekszyły, teraz musiały być dopiero seksowne i kochane!!. Dzień za dniem mijały spokojnie, troche boiska i piłki nożnej, troche alkoholu z kuzynem i jakoś mijały wakacje. Takie zwyczajne rozrywki dzieciaków, które cieszą się wolnością od szkoły. Podczas letnich wakacji jedną ze spokojniejszych atrakcji, które lubiałem robić to chodzić po lesie i szukać grzybów. Podczas jednej z takich wypraw, kiedy przechodzilem przez znany mi dobrze zagajnik, w którym musiał pokazać się jakis grzyb, bo po prostu to było miejsce, które zalicałem do pewniaków, pomyslałem żeby udać się na tak zwany przez miejscowych Parking. Parking był to zajazd dla kierowców ciężarówek który prowadził znajomy mojej babci. Nieduży drewniany domek a obok niego pare ławeczek zadaszonych i grill. Miejsce w które przyjeżdzali jeść kierowcy, zatrzymywali się ludzie, aby załatwić potrzeby fizjologiczne, miejsce gdzie można po prostu zjeść, wypić, odpocząć od długiej jazdy samochodem. Miejsce to otoczone z jednej strony lasem, było miejscem gdzie spokojnie można podglądać co się dzieje w obrębie tego zajazdu. Zawsze marzyłem o tym żeby na parkingu pojawiły się dziewczyny, tak zwane tirówki. Niestety nigdy nie miało to miejsca, w ogóle nigdzie w pobliżu nie stały dziwki, a szkoda bo można było by je od czasu do czasu podglądać. Może udało by się zobaczyć w cieply dzien jak jakis spragniony seksu zmęczony zyciem facet jedzie w las z dziewczyną lekkich obyczajów i bierzę ją ostro na masce samochodu. Albo rżnie ją od tyłu, a ona oparta o samochód lub drzewo jęczy słodko, i powtarza mu że jego penis jest najlepszy. Lub namietnie bierze jego kutasa do ust i zaczyna robić mu faje. Niewiem co bym zrobił? Pewnie gapił bym się gdzieś z ukrycia i walił sobie konia.. wiele bym dał za taki widok. Kiedyś zobaczyłem moją siostre cioteczną po kąpieli bez stanika, i potem masturbowałem się za domem chyba z tydzień przypomijając sobie widok jej piersi. wracając do parkingu obok lasu, to właśnie wtedy wydarzyła się niesamowita rzecz, która sprawiła że te wakacje nie były takie nudne na jakie się zapowiadały. Więc kiedy podeszłem leśną drogą bliżej parkingu ujrzałem widok dobrze mi znany, czyli pare samochodów wzdłuż parkingu, chyba ze cztery osobowe i może jeden większy z naczepą. Dym z grilla i troche hałaśliwe dzieciaki.. idąc po lesie oddalałem się od parkingu udając się na pewną górę gdzie zawsze można było znaleźć ciekawego grzyba. Był to bardziej zarośnięty kawałek lasu złożony głównie z topoli, ale runo było gęste od małych drzewek, po prostu taki dziki lasek. Nie obyło się również i w tym dziewiczym kawałku lasu bez wycinki drzew, co owocowało poukładanymi metrowymi kawałkami drzewa. Tworzyły one fajne miejsce do przesiadywania, często z kuzynem siedzieliśmy dokladnie na takich samych metrowych kawalkach drzewa paląc papierosy albo pijąc jakiś alkohol. Noi tu zaczyna się ciekawie robić bo wyobrazcie sobie że na jednej takiej miejscówce widze dwójke ludzi. Starszy facet i kobieta też ja wiem może miała ze trzydzieści lat, ale gość był zdecydowanie starszy. Owa kobieta rozmawiała przez telefon a gość rozglądając się energicznie widocznie na coś czekał i przy tym dość dobrze się niecierpliwił. Kobieta rozmawiając gestykulawała przy tym mocno rekoma. Myslę sobie że to jakaś para na grzybach, ale ubiór swiadczył ze nie są grzybiarzami. Koleś miał marynarke i spodnie od garnituru, a kobieta sweterek i czarną spódnice dość długą, kończyła się poniżej kolan, była zgrabna, sredniego wzrostu, czarne włosy, średnio długie, ładna atrakcyjna dziewczyna. Niewiem chyba te ich ubiory przekonały mnie, że nie są tu w celach zwyczajnych. Zdecydowałem się podejść nieco bliżej, znalazłem fajne miejsce miedzy drzewami, dość blisko i wogole nie było mnie widać. Kobieta dalej gadała przez telefon a mezczyzna przysiadł na jednym z metrowych kawałków drzew. Ja przykucnołem i obserwowałem przebieg sytuacji. Wreszcie kobieta skonczyła rozmowe i podeszła do meżczyzny coś mówiąc, niewiem co bo byłem za daleko żeby cokolwiek słyszeć, ale rozmowa była nerwowa. W pewnym momencie facet zaczoł krzyczeć dość głośno, wykrzykiwał jedno słowo NIE! NIE! W koncu przestał krzyczeć, i kobieta wtedy podeszła do niego i go objeła. Facet jeszcze coś do niech powiedział, a ona kiwneła głową i wtedy zaczeła go całować!!!!. Mysle sobie, kurwa ale jaja zaraz może coś będzie ciekawego, reklamówka z grzybami poleciała na leśne runo. Jezu ile bym dał żeby mieć moją rolnetkę która w prezencie dostałem od dziadka, niestety została w domu, ale nie mogę narzekać widok miałem dobry. Całowali się chwile a potem znów zaczeli rozmawiać. Po krótkiej wymianie zdań, koleś rozejrzał się jeszcze raz po okolicy i zaczoł rozpinać rozporek!! W tym momencie pomyślałem że znalazłem się w najbardziej odpowiednim czasie w najbardziej odpowiednim miejscu! Facet w momenccie uwolnił ze spodni swojego zesztywniałego już dość mocno penisa, ale tylko przez rozporek. Kobieta widząc to podwineła nieco spódnice tak żeby mogła swobodnie uklęknąć pod starszym facetem. Kiedy znalazła się pod nim, ujmując w swoja dłoń jego pokaźnych rozmiarów penisa zaczeła robić mu laske. Byłem tak zapatrzony w tą sytuacje że nie od poczatku zorientowałem się ze mi stoi, pewnie dlatego że miałem luźne krótkie spodenki i mój penis nie czuł oporu podczas wzwodu. Piesciła go ustami, niewiem czy języczkiem mu robiła dobrze, czy brała całego kutasa do buzi, byłem zbyt daleko. Trwało to może tak ze trzy minuty, potem wstala uniosła lekko w góre spódnice i zdjeła swoje majtki. W momencie gdy unosiła spódnice ujrzałem kawałek jej ud. Były cudowne, zajebiście opalone majteczki które koleś schowal do kieszeni marynarki były chyba koloru białego, niewiem czy stringi, w tej chwili nieważne. Ustawił ją tyłem do siebie, obserwując jej tyłeczek przez spodnice, wyciągnoł z kieszeni spodni prezerwatywe i zaczoł zakładać ją na swojego penisa. Zrobiwszy to opuścił spodnie do kostek i zbliżył się do kobiety od tyłu. Podwinoł jej spódnice do góry, ona wypieła swój tyłeczek który był po prostu niesamowity ku jego penisowi. Wszedł w nią. Dość wolno na początku. Zaczołem walić konia, ale powoli nie chciałem żeby to się stało szybko, bawiłem się kutasem powoli nie spuszczając oka z całej sytaucji, która miała miejsce kawałek ode mnie na metrowych kawałkach topoli. Walił ją od tyłu, teraz znacznie szybciej, podniecało mnie to, że kobieta podczas gdy ktoś ją rżnol ostro od tyłu co jakiś czas odchylała głowę do tyłu odrzucając włosy tak żeby jej nie przeszkadzały. Robiła to niezwykle seksownie, zwolniłem ruchy reki, nie chciałem zbyt szybko skonczyć, ale kutas mój mnie zaskoczył, nie przypominam sobie by był kiedykolwiek tak twardy jak w tamtej chwili. Czułem że wewnątrz ładuje się niesamowity ładunek mej spermy. Facet dalej obracał na wysokich obrotach, ale widać było ze dlugo już nie wytrzyma, kobieta w pewnym momencie musiała dojść bo zaczeły jej się uginać nogi i widać było ze napręzają jej się wszystkie mięśnie, i wtedy właśnie usłyszałem jej jęk. Zakrzyczała DAWAJ! Facet zastawił jej usta dłonią i walił już jak oszalały, wkoncu wykonał ostateczne pchnięcie. Widać było że się spuścił bo mocno złapał ją od tyłu za piersi przez bluzke a potem znów wrócił rękoma do cudownych pośladków złapał je mocno. Wkoncu mówie sobie że czas na mnie, kilka mocniejszych ruchów i sperma poleciała w powietrze, niesamowicie przyjemne, pulsacyjne spazmy przeszyły mojego penisa. Tak daleko nie strzelałem nasieniem nigdy w życiu, nawet podczas ulubionych scen z filmów erotycznych i pornosów. Kiedy się otrząsnołem facet wlaśnie sciagał z penisa prezerwatywe, a kobieta siegneła ręką do swojego krocza do właśnie wyruchanej cipki, pewnie sprawdzała czy guma im nie poszla bo facet naprawdę ostro ją ruchał. Mężczyzna podał jej z marynarki bielizne, a ona ją ubrała na siebie. Skonczyłem masować swego penisa, który powoli tracił rozmiary. Facet podciagnoł spodnie i zapioł pasek, wyjoł telefon i sprawdził coś na wyświetlaczu, zamienił pare słów z kobietą i ruszyli ku drodze. Pochyliłem się troche, chociaż były małe szanse na to ze mnie zobaczą. Paredziesiąt sekund i znikneli mi z pola widzenia. Nie poszedłem za nimi, zbyt ryzykowne, pomyslałem czy oni tu jeszcze wrócą? Zajebiście by było. Jeszcze raz doszło do mnie że byłem świadkiem ostrego seksu i chwile nad tym myslałem i trudno nie przewidzieć tego że mój kutas znów zaczoł twardnieć. Ale nie ryzyko masturbować się w lesie, udam się do domu i tam zrobie co trzeba. Nie szukałem już grzybów, nawet niewiem jak szybko byłem u babci w domu. Babcia jak zwykle zobaczyła że wyraźnie jestem pobudzony, ale nic nie powiedziała. Miałem swoje ulubione miejsce u babci w domu, które służyło mi do zaspokajania swoich potrzeb. Był to najzwyklejszy strych! Tam po prostu nie chodził nikt, chyba ze po cukier albo jakieś inne produkty które babcia tam trzymała, po za tym wejśćie było dość trudno dostępne, ponieważ była to ciężka drewniana klapa, trudna w otwarciu i dość hałaśliwa, stąd było to najbezpieczniejsze miejsce na świecie. Znalazłem się tam bardzo szybko i dwa razy pod rząd strzepałem kapucyna fantazjując nad zerżniętą w lesie dziewczyną.
Tak się jakoś złożyło, że następny dzień to była sobota i wraz z moją cioteczną siostrą postanowiliśmy się wybrać nad zalew. Pojechaliśmy we trójkę ja, siostra i jej synek. Droga trwała może ze trzydzieści minut. Wypiłem dwa piwa po drodze z siostrą żyłem zawsze dobrze wiec pozwalała mi pić. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, nad zalewem nie było jeszcze tak dużo ludzi, mimo tego ze była sobota. Zalew nie był szczególnie duży, trochę popływaliśmy, wypiłem jeszcze ze dwa piwa i wróciliśmy do domu. Byłem zmęczony po tym wypadzie.
1. Reszta weekendu przebiegała spokojnie i bez większych niespodzianek, oczywiście byłem jeszcze dwa razy na miejscu gdzie starszy facet żerżnoł ta piękna dziewczyne, ale niestety nikogo tam nie było. Nawet nie łudziłem się że ktos tam będzie. Nadszedł dzień w którym zjechali się wszyscy znajomi sąsiedzi. Ku mojemu zmartwieniu dagmary przyjazd spóźnił się o tydzień. Na razie przyjechała jej siostra edyta z rodzinką. Edyta tez była seksowna, szczupła kobieta o pięknych czarnych włosach i zgrabnej dupce. Razem z nimi przyjechało jeszcze pare osób z jej rodziny. Domek ich letniskowy był mały wiec zaczeli rozbijać namioty, wiedziałem że na tym skorzystam bo będę mogł być może się przyczaić gdzies z boku i usłyszeć jak edyta kocha się ze swoim mężem Piotrkiem. Byłoby to fajne przezycie tym bardziej że jak wczeniej pisałem zawsze najbardziej interesowały mnie kobiety z najbliższego mojego otoczenia. Ale to był domek Edytki, więc raczej goście będą spac w namiocie, chociaż kto wie? No nic dwa dni mineły nawet niewiem kiedy, u sąsiadów było w sumie może 6 osób. Do nastepnego weekendu zostało jeszcze pare dni i szykawali grilla. Wiedziałem że jak popiją to będą się może dziać ciekawe rzeczy, tym bardziej że dagmara miała przyjechać. A w międzyczasie kuzyn który był moim sasiadem z drugiej strony działki, poprosil żeby pomóc mu przy robocie w stodole. Chetnie się zgodzilem. Praca polegała na przerzucaniu starego siana na druga strone stodoły w celu opróżnienia miejsca na tegoroczne zbiory. W tym zadaniu pomagała nam patrycja, młodsza siostra kuzyna, starsza ode mnie o rok. Dziewczyna sredniego wzrostu z niedużym biustem ale za to z fajną dupką, idealnie proporcjonalną, nie za dużą, nie za małą po prostu odpowiednią. Często o niej fantazjowałem, bardzo często. Na samą myśl o seksie z kuzynką, musiałem potem walić konia. Patrysia była ubrana w krótkie spodenki dzins i bluzke na ramiączkach, wyglądała pięknie. W sumie podczas pracy rozmawialiśmy o glupotach trochę się smialiśmy. W pewnym momencie wszedł do stodoły wujek i zakomunikował że rafał musi z nim jechać do miasta po części do kombajnu. Pojechali. Szybko uświadomiłem sobie, że jestem sam z Patrysią.
-Co słychać w Krakowie? Zadała mi pytanie Patrycja
-A wszystko jakoś po staremu.
-widziałam że edyta z rodziną przyjechała?
-tak.
-to pewnie znów będą dziać się jakies jaja! Powiedziała patrysia.
-pewnie tak, wiesz jak to z nimi, ludzie zyjący na luzie.
Edyta i jej familia mieli opinie ludzi bez jakichkolwiek zasad, ja tak nie uważałem, były w ich wykonaniu dość kontrowersyjne imprezy takie np. jak w tamtym roku, gdzie popili tam mocno że piotrek spał w innym łóżku z inna kobiętą a edyte podobno grzmocił w dupe namiętnie całą noc Marek,członek ich rodziny. Ale to tylko bajki jakie ludzie opowiadali, jak było naprawde tego nikt niewie, ludzie muszą od czasu do czasu zrobić jakąś sensacje, inaczej byłoby po prostu nudno. Patrycja ni odpuszczała, widocznie chciała zejść na ten temat seksu lub spraw związanych z erotyką
-Słyszałam, że tam u nich to orgie się odbywają?
-niewiem, niesłyszałem nic na ten temat Patrysiu. Odpowiedziałem
-Widziałam ostatnio Marka w tych jego seksownych majteczkach, w których paraduje po ogrodzie opalając się.
Już miałem coś odpowiedzieć, Patrycja mnie uprzedziła mówiąc.
-Wiesz podnieciło mnie to. Cipka mi się mokra zrobiła.
Nogi miałem jak z waty. Szok to był dla mnie szok co przed chwilą usłyszałem, wiedziałem że patrycja się uśmiecha, ale nie miałem odwagi na nią spojrzeć. Nawet niewiem co mnie tkneło, bo zawsze byłem niesmiałym chłopakiem, ale zapytałem
-Tak? I co z tym faktem zrobiłaś?
-No wiesz. Nie wiesz co kobieta robi, gdy jest podniecona? Fantazjowalam w nocy o Marku i pieściłam swoją szparke.
Wtedy wiedziałem już że musze kontratakować. Rzekłem do niej
-Często to robisz?
-Od czasu do czasu. A ty?
Niewiem skąd we mnie znalazło się tyle odwagi, żeby dyskutować o tych sprawach z dziewczyną, do tego dobrze mi znaną, ale odpowiedziałem
-tak często.
Patrycja zostawiła na moment pracy, zbliżyła się do mnie i powiedziała
-Wiesz Marcin, moglibyśmy kiedyś wspolnie to zrobić, tylko chodzi mi zebyśmy zaspokajali się przy sobie, ja jeszcze nie chce uprawiac seksu, nie jestem na to gotowa, ale razem się masturbować to chyba będzie raźniej. Oczywiście musimy się umówić że to zostanie tylko między nami. Co ty na to?
Ani chwili się nie zastanawiałem nad propozycją kuzynki.
-Ok. tylko kiedy chciałabyś to zrobic?
Kutas mój już był w gotowości, co zauważyła patrycja i zaczeła się śmiać, ale szybko dodała
-nie przejmuj się a tez jestem już mokra
-Słuchaj Marcin, rozłoż się z namiotem na ogradzie ja też poszukam swojego i rozbije w ogródku wtedy będzie nas dzielić tylko siatka od ogradzenia. W nocy się zabawimy. Dzis lub jutro, dogadamy się. Ok.?
Pomyslałem że to świetny pomysł, w nocy nikt nam nie będzie przeszkadzał. To się może udać.
-Ok Patrycja no to kiedy dokładnie? Dziś? Czy jutro?
-Napisze ci smska. Aha! I trzymaj to nasienie dla mnie. Chciałabym żeby się znalazło na brzuszku albo na moich pośladkach. Będzie fajnie.
-da się załatwić. –odpowiedziałem
Chwile jeszcze gadalismy o sprawach damsko męskich, podczas całej tej rozmowy członek mój był mocno pobudzony. Nie był tak twardy jak wtedy w lesie, ale niedużo mu brakowało. Gdy się rozchodziliśmy, Patrycja puściła do mnie oczko, a ja uśmiechając się poszedłem do siebie.
Namiot rozbiłem w błyskawicznym tempie, ustawiłem go w takim miejscu, żeby w razie czego mało było widać, ale jednocześnie ja miałem szerokie pole widzenia. Zresztą mój kochany pies i tak nie pozwalał bez szczekania podejść do namiotu. Tak już był nauczony. Przyszedł wieczór. Odwiedziłem strych i dałem upust emocją podczas masturbacji. Zrobiłem to dwa razy. Wciąż mysląc o tym jak wygląda cipka patrycji? Jednego byłem pewien. Tej nocy długo nie zapomne, i tak właśnie miało być. Kto wie? Może podczas pieszczot padnie hasło Wejdź we mnie! I wtedy zajme się jej tyłeczkiem i spenetruje jej wnętrze swoim kutasem? A potem zaleje jej brzuszek ciepłym nasieniem? Jednego byłem pewien. Czy będziemy się kochać czy nie, i tak będzie zajebiście. Wieczorem dostałem smska od kuzuneczki Patrycji że dziś ze spotkania w namiocie nici i że dopiero jutro coś zmajstrujemy. Z jednej strony się zmartwiłem że to nie dziś, jednak z drugiej strony musiałem uzbierać troche nasienia dla kuzynki. Dzisiejszą partie złużyłem przecież na strychu. Mysląc o wydarzeniach z ostatnich dni, gdy już lezałem w łóżku, po prostu zasnołem.
W nocy obudziło mnie mocne hałasowanie, moje okno od pokoju było od strony domku Edyty, wiec pomyslałem Impreza. I nie myliłem się. Towarzystwo mocno zakropione, piotrek tanczył z jakąś blondynką, pewnie znajomą albo nową dziewczyna Marka. To co przykuło moją uwage to fakt iż Edyta wydawała się najbardziej trzeźwa z tego towarzystwa, podczas gdy reszta drużyny dawała czadu na całego! Gapiłem się na to chwilami wesołe i śmieszne widowisko chyba z piętnaście minut, po czym ekipa zaczeła powoli się zbliżać do konca imprezy i jeden drugiego zaczoł odprowadzać do domku. Ku mojemu zdziwieniu Edyta została jako ostatnia na zewnątrz i zapowiadało się że będzie nocować w namiocie. Zostało pytanie z kim? Poczucie że sa wakacje i czas wolny dało mi przekonanie do czmychnięcia z domu i udania się na nocną eskapade w pobliżu domku sąsiadów. Ubrałem więc spodnie i koszulke i schodami w dół po cichu otwierając drzwi znalazłem się przed domem babci. Godzina była około dwadzieścia minut po północy, cisza i spokój zagłuszał tylko werkot jadących po znajdującej się niedaleko krajowej ulicy. Szybko wyczaił mnie Max, mój kochany piesek, pogłaskałem go, kazałem mu być cicho i udałem się w strone ogrodzenia miedzy naszym domem a domkiem letniskowym Edyty. Dotarłem do tylniej bramy, która była koncem działki. Przykucnołem. Max stał koło mnie, też przysiadł, niewiem czy wiedział o co chodzi heh. Psi instynkt. Jeden z namiotów stał niedaleko od bramy pod która się znajdowałem. W pewnym momencie, który poprzedzała grobowa cisza, z drzwi domku wyjawiła się Edyta. Towarzystwo musiało już udać się na spoczynek ponieważ była sama. Kutas stanoł mi na baczność ponieważ pojawiła się w samej koszuli nocnej, na dodatek dość dobrze widocznej na tle jarzącej się jarzeniówki przed wejściem do domku, no i na dodatek koszula była koloru białego. Dopalając papierosa zmierzała w strone namiotu, lekkim krokiem, troche może chwiejnym, nie uwierze jak mi ktos powie że nic nie wypiła. W pewnym momencie nie zważyłem na to że Max widząc sąsiadke zaczoł energicznie się zachowywać, próbowałem go uciszyć, ale to na nic się nie zdało, machając ogonem zaczoł szczekać i skakać na furtke od bramy. Edyta zareagowała od razu zmierzając w strone furtki.
Nie wiedziałem co ze sobą zrobić, ale cos przyszło mi do głowy, nie namyslając się za długo wstałem i wiedziałem już co mam mowić. Edyta rozpoznając Maxa zaczeła cicho lecz stanowczo mówić.
-Max! Maxiu! Co ty tutaj robisz..? Max? Marcin? Jesteś tam?
Stanowczo, ale spokojnie wyszłem zza bramy mówiąc
-Tak. Jestem. Nie chciałem cię przestraszyć, ale z okna widziałem jak Max gdzies tu buszuje u was za bramą i przyszedłem po niego.
Chyba nie załapała farmazona bo podeszła do mnie i powiedziała coś co zwaliło mnie z nóg.
-tylko dla pieska tu przyszedłeś?
W tym momencie nie wiedziałem co odpowiedzieć, zaczołem układać sobie w głowie jakiś schemat wytłumaczenia, ale edyta nie dała za wygraną
-Marcin? Marcinku? Zapraszam do mnie do namiotu musimy porozmawiać.
Nie do konca dotarło do mnie to co usłyszałem, ale wiedziałem co było powodem jej otwartego i tak bezpośredniego zachowania. Mianowicie wstając zapomniełem ze cały czas kutas stoi mi na baczność, teraz był mniejszy, ale w momencie kiedy mnie zobaczyła mógł być jeszcze sporych rozmiarów, i to na pewno ją utwierdziło w przekonaniu że zwyczajnie ją podglądałem.
-wejdź. Mamy do pogadania. No dalej Marcin. Wejdź
- dobra edytko tylko niemam co zrobić z maksem?
Rzuciła okiem na psa i powiedziała.
-popilnuje naszego namiotu, żeby nikt nam nie przeszkaddzał.
Kiedy to usłyszałem pomyślałem że śnie. Po prostu nie wierzyłem, ale nabrałem odwagi w duchu i powiedziałem sobie ze tym razem nie popuszcze. Jeżeli ma do czegoś dojść to postaram się żeby edytka o tym nie zapomniała do konca zycia.
-ok. wiec chodźmy, tylko niewiem o czym chcesz ze mną porozmawiać?
-chodź do namiotu. Po prostu chodź.
Ruszyła w strone namiotu, dość szybko. Ruszyłem za nią. Widziałem jak je zgrabne pośladki falują przez koszulke nocną, zresztą bardzo seksowną, nie widziałem czy miała na sobie majtki, było za ciemno. Dotarliśmy do namiotu, uchyliła zapezpieczenie przed owadami, takie jakie maj,a wszystkie namioty, zwyczajna siatka i zaprosiła mnie do srodka. W środku było zupełnie ciemno. Usadowiłem się przy wejściu, natomiast edytka udała się w głąb komory namiotu która przeznaczona była do spania. Usiadła na kolanach pytając.
-Marcin wiesz że przystojny z ciebie chlopak?
-wiem edyta ty też jesteś piękna
-chciałabym żebyś pokazał mi swojego penisa.
Kurwa jak to usłyszałem to mysle czy czasami nie uciec z tąd i udawać jutro że nic się nie stało, ale po chwili zastanowienia powiedziałem jej.
- pewnie ze ci pokaże ale to musi zostac miedzy nami. Ok.?
-Marcinku. Przeciez ja mam męża, to musi zostać miedzy nami! Po prostu pomyslałam, że moglibyśmy się zabawić.
Słysząc to odruchowo sięgnołem do majtek i złapałem mojego kutasa. Był tak twardy ze nie do wiary. Pare ruchów i po sprawie będzie, wiedziałem o tym i wtedy powiedziałem edycie.
-Edyta ja już jestem bardzo podniecony, i szybko mogę dojść, a nie chce żebyś się ze mnie śmiała. Bardzo mnie podnieci ła ta sytuacja i w ogóle.
Słysząc to edyta lekko się uniosła mówiąc
-weź mnie mocno od tyłu i nie kontroluj się wlej we mnie wszystko co masz.
Wtedy opierając się na rekach wypieła swój cudowny tyłek w moją strone i mocno dała sobie klapsa w pośladek.
Wsadź go i pchaj tak mocno jak możesz, bo pragne seksu z tobą Marcin. Traktuj mnie jak dziwke teraz i po prostu wypierdol moją dupke.
Wiecej mi nie trzeba było mówić, niewiem kiedy byłem nagi ze starcząca fujarą. Zbliżyłem się do niej, zbliżyłem swojego kutasa do jej cipki, niewiem było ciemno jaka dokładnie była jej cipa. Dotknołem czubkiem kutasaa okolice jej namiętności, lekki dresz mnie przeszył, naparłem troszke mocniej, chciałem się cieszyć chwilą.
-kurwa wypełnij mnie Marcin! Błagam!
Pomyslałem ze pojade od razu z grubej rury, czego konsekwencją było mocne pchnięcie kutasa w jej otchłań, takich pchnięć było chyba ze trzy
-aaaa! Kurwa Marcin! Pierdol mnie!
Jej wnętrze było tak ciepłe że aż trudno to opisać, poruszałem się w jej cipie w dość szybkim tempie.
-zaraz trysne. Powiedziałem sciszonym głosem do edyty
Rzeczywi scie zbliżał się mój finish. Zbliżał się wielkimi krokami, czułem że kutas długo nie wytrzyma.
-mam wlać do srodka kotku? Zapytałem partnerke.
-spuść się w moją pizde. AAACH!! AAA ! ACH!!! O KUR!! Marcinn!!
Doszła. Nie sygnalizowała tego. Widicznie chciała mnie zaskoczyc, pochwa zacisneła się na moim penisie lecz tego dla mojego kutasa było za dużo. Mimo tego że chciała zwolnić ruchy, wijąc się w spazmach orgazmu ja postanowiłem zaruchać z pięc, sześć razy i strzelić w jej pizde moja spermą. Zaciskała swoje dłonie na kocu, potem złapała się za włosy a ja pchnięciami ostatecznie spowodowałem ze sperma zaczeła wypełniać jej dziure, czułem jej soki, lały się po moim kutasie. Przy ostatnich ruchu weszedłem po same jaja i złapałem ją w tym szalonym galopie za włosy, druga reka spoczywala na pośladku mocno go ściskając. Opadła na koc a ja razem z nią. Byłem wykonczony. Po 5 minutach odpoczynku ubrałem majtki i spodenki i nie wiedziałem co powiedzieć. Edyta dalej lezała na plecach, ale w pewnym momencie podniosła się i powiedziała.
-na tym marcinku nie skonczymy. Jest poźno zmykaj do domu a ja zorganizuje troche wolnego czasu i dam ci znać to znów mnie zerżniesz jak dzis. Tymczasem dawaj pyszczka i zmykaj. Tylko po cichu.
-ok. powiedziałem. Dałem jej buziaka w usta, takiego słodkiego i upewniając się ze obok namiotu nikogo niema,czmychnołem w strone bramy i prosto do domu. Znalazłem się w łóżku, mysląc o tym co się wydarzyło. Te wakacje to jednak zajebista sprawa. W snach nie przypuszczałem ze tak się potaczą. Ale moi drodzy to co działo się później, to przekroczyło zupełnie moje oczekiwania. A przecież już za parenaście godzin czeka mnie przygoda z kuzynką patrycją! Niesamowicie się to wszystko złozyło. ale to już nie teraz niedługo kontynuacja moich wakacji w innej części opowiadania.

CDN….
Dodał: Buster22, 2010.12.25
czytano: 4426 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top