opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 z przyjacielem męża :)
Jestem mężatką od lat, szczęśliwą, żeby nie było żadnych wątpliwości... Ja i mój mąż nie wstydzimy się wprowadzać do naszego bogatego pożycia nowości. Lubimy eksperymentować i dzięki temu unikamy rutyny, która dopada tak wiele par po ślubie. Mój mąż, mimo upływu lat, wciąż tak samo jak kiedyś szaleje na punkcie mojego ciała, drobnych sterczących piersi, na które nigdy nie pozwala mi zakładać stanika, krągłej jędrnej pupy, zgrabnych nóg... Wiem co go kręci; wiem, że zapiera mu dech w piersiach, gdy nakładam na wpół przezroczystą bluzeczkę i udaję zdziwienie, kiedy zaczyna mnie napastować podczas gdy ja próbuję wykonywać proste codzienne czynności...
To był jakiś dłuższy wolny weekend a w odwiedziny przyjechał nasz stary dobry kumpel. Nie widzieliśmy się jakiś czas, więc cieszyliśmy się na jego przyjazd. Drugiego wieczora atmosfera zrobiła się jakaś luźniejsza a właściwie to ja wypiłam jak zwykle za dużo, co uruchomiło lawinę wydarzeń... Zawsze gdy więcej piję, robię się śmielsza, zaczynam się wiercić, pozwalam, by a to opadło ramiączko bluzeczki, to spódniczka podsunęła się o parę centymetrów za wysoko, jeśli mam na sobie bluzeczkę z głębokim dekoltem pochylam się prezentując kolegom moje nagie piersi.
Mój mąż zaproponował, że skoczy do pobliskiego sklepu po zapasy alkoholu i coś do pochrupania.
Gdy zostałam sama z Łukaszem, poczułam się najpierw niezręcznie, gdyż ten chłopak zawsze mi się podobał, jednak z upływem czasu coś się zmieniło między nami. Rozmowa się nie kleiła. Bawiłam się więc swoim kieliszkiem, kiedy nagle ręka przyjaciela mojego męża znalazła się na mojej dłoni. Łukasz gładził jej grzbiet, nie wiem, czy to alkohol, czy coś innego, ale nagle przeszły mnie ciarki i spojrzałam mu w oczy, uśmiechnęliśmy się do siebie i wstaliśmy prawie jednocześnie... Nie bawiliśmy się w żadne ceregiele, więc moja spódniczka szybko znalazła się na wysokości moich bioder odsłaniając uda i wzgórek łonowy przykryte jedynie symboliczną warstwą materiału (niektórzy nazywają to stringami...). Łukasz zaczął mnie gwałtownie całować, jego usta były zniecierpliwione, śpieszył się wiedząc, że lada chwila może wrócić mój mąż. Odwrócił mnie tyłem do siebie, druga ręka uniosła bluzkę, palce zaczęły pieścić nabrzmiałe sutki, zataczały wokół nich kółka, co sekundę ściskając je mocniej, aż w końcu nie wytrzymał... Zanim zdążyłam opanować swoje pożądanie i zaprotestować, szybko rozpiął rozporek, jednocześnie zmuszając mnie do oparcia się o stół, kazał wypiąć pupę... Wbił się we mnie z całej siły nie zważając na chwilowy opór mojej mokrej cipki, jęknęłam głośno, zatrzymał się, ale tylko na chwilę, bo po chwili zaczął mnie pieprzyć brutalnie wchodząc coraz głębiej i głębiej. Przyciągnął mnie do siebie eksponując sterczące piersi, pieścił je bez jakiegokolwiek wyczucia, byleby się mocniej podniecić, jednak to nie przeszkodziło mi w odczuwaniu coraz większej rozkoszy, gdy jego penis penetrował wnętrze mojej ciasnej szparki. Był mocno podniecony, więc numerek nie trwał długo, nagle zaczął wtłaczać we mnie cały ładunek swojej spermy... Potem wysunął się ze mnie nic nie mówiąc. Staliśmy na przeciwko siebie ciężko oddychając i nagle uświadomiłam sobie, że nie użyliśmy prezerwatywy a wiedziałam, że mój mąż nie da się nabrać na moje wymówki, bo lubi mnie pieprzyć, gdy jestem pod wpływem alkoholu... Nagle usłyszeliśmy zgrzyt w zamku do drzwi wejściowych, pobiegłam szybko do łazienki, by się ogarnąć a Łukasz został w pokoju, jak gdyby nic się nie stało... Z łazienki usłyszałam głos swojego męża: "No jestem, przepraszam, że czekaliście, ale kolejka była...". Po moich udach ściekała sperma jego przyjaciela. Do końca weekendu było jeszcze sporo czasu, uśmiechnęłam się więc,
kto wie co się jeszcze może zdarzyć...
Dodał: en.door.fina, 2006.04.28
czytano: 25213 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
agnes 2013.03.06
suczka ^^
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top