opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Sten
Gdyby tylko móc odróżnić prozaiczny sen od rzeczywistej powinności za pomocą prostych słów.. gestów czy jakichkolwiek innych światłych działań. Gdyby tylko można było
je połączyć otwierając dwa kanały naprzeciw siebie i pojąć, że świat granic zanika na życzenie ludzkich powiek, które zresztą dają mu możność bardziej lub mniej swobodnego
przemieszczenia się równoległe przesmyki doznań. Sten jak co weekend siedział w pubie niedaleko alei Petera Stephensa. Był 19-letnim chłopcem o wybujałej wyobraźni
i porażającym spojrzeniu, którym nie raz potrafił przesyłać niewerbalne komunikaty pięknym kobietom narażonym na bezpośredni kontakt z jego brązowymi męskimi oczami.
Nie był jednak do końca świadom jaki wpływ wywierały one na płeć przeciwną, choć i pewnie zdarzyłby się niekiedy przypadek wyjątkowy, ale nie ma to większego dla
zdarzeń losowych, które nigdy nie mogłyby się wydarzyć. Zapewne raz po raz jakiś skryty homoseksualista uwalniał część swej duszy, topiąc się w tej bezwiednej
dla reszty agonii bezruchu, na jaką był narażony wpadając w sidła ponętnego wzroku Stena. Przesiadywał tam z przyjaciółmi z nowej szkoły, do której przeniósł się przed
dwoma miesiącami, by dobrze zaznajomić się z tutejszym klimatem. Miał zwyczaj dogłębnego analizowania sylwetek kobiecych, co jednak nie jest jednak czymś wyjątkowym
dla dziewiętnastolatka polującego na odrobinę kobiecości o tej porze. Tego dnia był tam niesamowity przepych, co dodało pięknego smaczku anonimowości, jaka dała
obserwatorowi śmiałą możliwość doglądania się w szerszym zakresie swym obiektom. Stenowi od zawsze marzyła się kobieta dojrzała i ponętna, choć nie szukał
przez sitko ścisłych kryteriów. Zawsze wiedział, iż musi nastąpić moment, kiedy odbicie spojrzeń da pozytywny wykaz analizy zwojów niezależnych od radykalnego
myślenia. Był niepoprawnym marzycielem, który wbrew woli rozsądku dopatrywał się królowej, by stać się niewolnikiem dzikiej żądzy kobiecych pragnień.
Gdy dochodziła północ wraz z towarzyszami zebrali się do zakończenia spotkania spowitego paroma kolejkami burbona przeplatającymi się z seriami
wściekłego psa. Sten podchodząc do drzwi wyjściowych zauważył coś, co dane mu było oglądać jedynie w snach i onirycznych chwilach, które wykorzystywał
na fantazje o swej królowej. Stanął w bezruchu z lekko otwartymi ustami jak gdyby porażony szokiem termiczny wpatrując się w piękność nieopisaną dla jego
wyobraźni. Zarejestrował ten obraz z każdym szczegółem by móc jeszcze raz przeżyć to, co spowodowało burzę myśli i subiektywnych doznań jego żądzy.
Była filigranową 35-latką o długich kasztanowych włosach i bardzo subtelnej urodzie, co z pozoru świadczyło, iż jest kobietą cichą i spokojną, lecz jego oczy mówiły mu
co innego. Sten wychodząc otarł się o nią, przypadkowo, choć nie czuł nigdy wcześniej tak silnego doznania po tak nieznacznym kontakcie z kobiecą skórą, której
skrawek mógł przypadkiem poczuć na swym ciele. Wróciwszy do domu zaczął się masturbować i przez całą noc rozmyślać o swej pięknej nieznajomej, która
od razu weszła do jego pamięci jako poszukiwana w najśmielszych oczekiwaniach bogini pragnień młodego mężczyzny. Chciał ją ujrzeć we śnie, by później
ulepić rzeczywistość ze świata nierealnych przeświadczeń, w których jedynie jak dotąd mógł dotrzeć do swego obiektu niespełnionych myśli i czynów.
Postanowił, że zawsze o tej porze będzie chodził do baru by móc choć nacieszyć się darem obserwowania i zaspokoić pragnienie poczuciem świadomości, że
jest parę metrów od niego i porusza się zgrabniej od niejednej rówieśniczki Stena. Po trzeciej kolejce przypadkowo oblał się trunkiem i ruszył do kibla
by wyczyścić swą ulubioną koszulę, którą zwykł nosić, gdy wybierał się w tamto miejsce. Wchodząc tam miał przeczucie, że ktoś idzie tam za nim, lecz
z powodu braku irracjonalnych domysłów wszedł jak gdyby nigdy nic i rozpoczął czyszczenie zabrudzonego ubrania. Gdy jednak obejrzał się za siebie
poczuł się jak we śnie.. spostrzegł tę samą kobietę, która rysowała jego obraz usłany wyobrażeniami o nieprzyzwoitym wydźwięku.. Podeszła do niego
mówiąc : Radziłabym Ci zdjąć ubranie, bo za chwilę całkowicie się pobrudzisz. Po czym chwyciła ręką za jego krocze delikatnie masując jądra przez spodnie.
Włożyła mu język do ust wydając subtelne dźwięki, które sprawiły, że jego członek stanął na baczność szybciej, niż szeregowiec przed rozpoczęciem musztry.
Sten chwycił ją za biodra i rozpoczął powabną grę zmysłów, gdzie karty rozkłada pożądanie. Pocałunek nie miał końca a taniec ich języków był harmonijny.
Poruszały się z gracją jak gdyby dwoje zakochanych ludzi, którzy oddają się grze instynktów miłosnych. Po chwili odepchnęła go na ścianę i dała mu w twarz
mówiąc : nieładnie tak młodzieńcze potykać się o kobietę bez przeproszenia. Po czym ponownie zanurzyła swój język w jego ustach. Oczy miała zamknięte
a oddech spokojny. Podczas pocałunku lekko kołysała biodrami gładząc końcówkami paznokci jego brzuch i członka, by przez ten delikatny dotyk
zawładnąć jego światem erotycznych snów. Była jego Panią, której miał się słuchać i spełniać jej zachcianki. - A teraz zobaczysz, kim jestem młody
chłopcze. splunęła na jego twarz i zdjęła powoli jasnozieloną bluzkę przypinaną na guziczki, która odsłaniała skrawek dekoltu. Następnie szybkim ruchem
zdjęła koszulkę a jego oczom ukazał się koronkowy stanik przysłaniający ogromne piersi z nabrzmiałymi sutkami, po których spływała kropelka potu. spojrzała na nią
i półuśmiechem w jego oczy zachęcając go by zajął się kroplą a potem jej półkolami. Lizał je namiętnie i miętolił czule a ona ruszała biodrami w rytm, który
nadawała im wewnętrzna aura podniecenia, jaką dało się wyczuć w powietrzu. Pochyliła się, rozpięła mu spodnie i ujrzała wielkiego nabrzmiałego
kutasa, który spowodował u niej niemalże omdlenie. Ssała go bez opamiętania wkładając coraz głębiej do ust. Trzymał ją za włosy odchylając głowę.
Robiła to tak, że ich kontakt wzrokowy nie został przerwany na moment podczas ssania, co spotęgowało doznania zmysłowej przyjemności.
Wstała a on zdjął jej koronkowe majteczki używając do tego jedynie zębów. Czuł się jak podwładny pies przy swej pani, która ma dla niego ciepły
obiadek prosto z kuchni. Całował jej stopy powoli zabierając się za coraz wyższe partie ciała. Lizał bezustannie jak gdyby była z cukru i łącząc się z jego
śliną dawała słodki sok, który zaraz miało mu przyjść dane spijać. Zajął się jej cipką wkładając cały język i machając nim na wszystkie strony.
Jęczała bez opamiętania ściskając jego włosy i przystawiając głowę jeszcze bliżej swej cipki. w końcu wstał i położył ją na parapecie. Spojrzał wymownie
i włożył penisa prosto w jej norkę. Zaczął posuwać powoli nabierając dzikiego tempa. posuwał coraz szybciej i szybciej a ona wydawała z siebie coraz
bardziej dzikie dźwięki. po chwili obrócił ją i włożył kutasa w odbyt posuwając z całych sił. Ich rozkosz nie miała końca ich pot łączył się
w strumień nieokiełznanej rozkoszy rządzącej prawami tego pomieszczenia, którego królową była ona. On zaś podwładnym, choć wcale
nie było to dla niego czymś złym. Krzyczała z całych sił : Mocniej ! Mocniej! czuła jak gdyby jej miednica miała za chwilę dostać oddzielnych
ust i krzyczeć razem z nią. Wreszcie wyjął swój instrument, który eksplodował na jej ciało niczym wąż strażacki podczas wielkiego pożaru
piętrowego bloku mieszkalnego. Wcierała sobie spermę w ciało i poczęła masować Cipkę by również dojść. Nachylił się i zaczął robić swoje językiem
doprowadzając ją do czerwoności... po chwili ubrali się a ona rzekła do niego : gdybyś pobrudził się jeszcze raz to wiesz gdzie masz się zgłosić.
Od tamtej pory co tydzień śni mu się seks z królową, która rozdziera jego żądze swym ponętnym ciałem....

Dodał: rzeczywistość jest bajką, bajka potrzebuje słów, 2012.04.30
czytano: 1564 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top