opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Zakochany uczeń 2.
Mój romans z profesorką od matmy tj. z Dorotą od tamtej pory rozwijał się szybko.Na korepetycje do niej zacząłem chodzić gdy w domu nie było jej męża i syna,pisywaliśmy sobie gorące esemesy,a w szkole na dużej przerwie nieraz kazała mnie i jednej dziewczynie( jej też udzielała korepetycje,ale tylko raz w tyg.,a ja chodziłem do niej 3 razy w tyg.)zostać w klasie i wtedy sprawdzała zadania które nam dodatkowo zadała.Oczywiście najpierw sprawdzała koleżance,a potem gdy ona wychodziła to zostawaliśmy sami,ale do niczego wtedy nie dochodziło i pozwalała wtedy tylko na pocałunki i delikatne pieszczoty.Gdy zbliżał się termin matury to poprosiła mnie żebym przyszedł do niej w sobotę,będzie wtedy jej mąż w domu a więc będę mógł się skupić na matematyce,a ona mi da zadania,które będą podobne na maturze i zobaczy jak jestem do niej przygotowany.Przyszedłem do nich w sobotę po 15 i po przywitaniu się z jej mężem i synem poszedłem do pokoju gdzie zawsze miałem korki.Po zadaniu mi zadań,powiedziała,żebym się skupił bo podobne będą na maturze i dobrze by było żebym to zrobił i zamykając drzwi wyszła z pokoju.Rad nie rad wziąłem się za te zadania,a że 2 z nich były bardzo trudne to musiałem się maksymalnie skupić,tak,że prawie nie zauważyłem że do pokoju w którym byłem wszedł jej syn po coś,a potem coś mi powiedział a ja nie wiedząc o co mu chodzi machnąłem ręką.Gdy zbliżałem się do końca weszła Dorota z piciem dla mnie i nic nie mówiąc usiadła za mną.Jak skończyłem to zamieniliśmy się miejscami i gdy ona sprawdzała te zadania to zauważyłem,że Dorota się przebrała w czerwoną sukienkę ze sztruksu którą dostała ode mnie miesiąc temu na urodziny. Miałem ochotę podejść do niej i rozpiąć jej tą sukienkę,ale się powstrzymałem bo drzwi byłem uchylone,a w mieszkaniu byli przecież jej mąż i syn.Kiedy sprawdziła,to odwróciła się do mnie i z uśmiechem powiedziała;-Bardzo dobrze sobie poradziłeś z tymi zadaniami i mam nadzieję,że za 3 dni też tak dobrze sobie poradzisz. -Mam świetną profesorkę i nie mogę jej zawieź.-odpowiedziałem. -Bardzo dobra odpowiedź,a więc teraz czas na nagrodę,a zarazem na relaks-i ku mojemu zdziwieniu siadła mi na kolanach i zaczęła mnie całować.Ja zmieszany,patrząc na uchylone drzwi zapytałem: -A co będzie jak Witek (tj.jej syn) wejdzie? - odpowiedziała - Nie wejdzie. Wyjechał,zresztą był się z tobą pożegnać.- Skojarzyłem,że faktycznie był i coś tam mówił,możliwe,że to było cześć. -Ale jest twój mąż.Może nasz usłyszeć? -A od kiedy ty przejmujesz się moim starym.Od 9 miesięcy bzykasz jego żonę i jakoś ci to nie przeszkadzało,a teraz się nim martwisz. -Zawsze mówiłaś,że chociaż go nie kochasz to nie chcesz rozwodu?-cicho odpowiedziałem.Ona jeszcze ciszej na ucho mi powiedziała: -Może zmieniłam zdanie.Tyle razy mi mówiłeś,że jakbym była twoją żoną, to niczego by mi nie brakowało i na rękach byś mnie nosił.Może chcę to sprawdzić? - Ja z niedowierzaniem zapytałem: - Naprawdę ? -Może dzisiaj zrobimy próbę,jak to by było gdybyśmy byli razem.-zapytała.-Ja niewiele myśląc z rzuciłem ją ze swoich kolan i powiedziałem-Dobrze kochanie,ale najpierw muszę pogadać z twoim mężem -i wyszedłem z pokoju udając się do dużego pokoju,gdzie słychać było telewizję,ale nie zastałem tam jej męża.Wszedłem do kuchni i tam też go nie było,potem obszedłem całe mieszkanie,ale go nie było.Wróciłem do pokoju Doroty,gdzie ona właśnie kończyła ścielić wersalkę i zanim zdążyłem się odezwać to Dorota powiedziała: -Nie ma go,wyjechał razem z Witkiem i wróci jutro wieczorem,a my mamy okazję wreszcie spędzić wspólnie noc i jutrzejszą prawie całą niedzielę. Wiem że bardzo o tym marzyłeś,zresztą ja też.Jak się dalej ułoży między nami to czas pokaże,a teraz przyjmijmy że to będzie taki mały nasz test przedmałżeński.Co ty na to kochanie? -Dobrze Dorotko,zgadzam się na wszystko. -To teraz leć do domu i wymyśl coś sensownego,że nie wrócisz na noc,a ja będę czekała na ciebie.. c.d.n
Dodał: benek, 2012.06.27
czytano: 5 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top