opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Wspomnienia nastolatki Agnieszki cz. 3
Zostały nam jeszcze trzy dni wakacji i od 1 września do szkoły. Był piątek, po urodzinach nie widziałyśmy się z Paulina , bo ona wyjechała z rodzicami do babci na dwa dni. Rodzice poszli z rana do pracy, a ja jeszcze wylegiwałam się w łóżeczku oddając się swojemu ulubionemu zajęciu ostatnich dni czyli delikatnym pieszczotom swojej cipeczki. Byłam już dość mocno podniecona , a cipeczka bardzo mokra i gorąca kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi. Trochę się wkurzyłam, że ktoś wyrwał mnie tak brutalnie z oddawania się takim przyjemnościom…..
Byłam akurat całkiem naga więc szybko włożyłam jakieś majteczki i wskoczyłam w lekki dresik domowy i T-shirt i zbiegłam na dół otworzyć drzwi. Spojrzałam przez wizjer. To była Paulinka.
Otworzyłam drzwi.
- cześć , nie przeszkadzam… zapytała Paulina.
- cześć , co tak wcześnie? , no trochę mi przeszkodziłaś, zaśmiałem się….
- w czym, co robiłaś ? spałaś jeszcze ? Dopytywała się Paula
- nie, nie spałam, wybierałam się właśnie pod prysznic, a przeszkodziłaś mi w robieniu bardzo przyjemnych rzeczy….
- czy w tym o czym myślę od Twoich urodzin?? Pamiętasz co mi obiecałaś jak tato mnie zabierał?
- tak właśnie w tym i dobrze pamiętam co Ci obiecałam. Odparłam ze śmiechem.
- chcesz coś do picia Paulina ?
Nie czekając na to co odpowie otworzyłam lodówkę i nalałam nam po szklance chłodnego pomarańczowego soku. Zamknęłam drzwi na klucz by nikt nie wszedł do domu.
- choć na górę Paula do mojego pokoju… pogadamy…..
Każda wzięła swoją szklankę z sokiem i poszłyśmy do mojego pokoju. Na podłodze leżała jeszcze moja nocna bardzo seksowna koszulka, ta sama którą miałam na sobie dwa dni temu podczas nocy urodzinowej. Paulinka rozsiadła się w fotelu a ja włączałam wieżę i puściłam jakąś muzyczkę , lubię jak coś mi cały czas gra nad uchem.
- Aga , nie gniewaj się ,że tak wcześnie przylazłam ,ale dwa dni byłam u babci ,a nie mogę przestać o tym myśleć, poza tym wiem ,że Twoi rodzice są w pracy wiec będziemy miały dużo czasu. Jeśli oczywiście zechcesz dotrzymać słowa i nauczyć mnie masturbować się. Też chce mieć orgazm i poczuć jak to jest.
- no nie gniewam się Paulinko , choć w pierwszej chwili byłam zła ,bo przerwałaś mi w najlepszym momencie, ale Tobie to wybaczam.
- no to dokończ teraz Aguś i pokażesz mi od razu jak to się robi. Dobra??
- hmmm ale paradę mówiąc to się trochę wstydzę , no ale obiecałam i chcę dotrzymać słowa. To siedź tak w fotelu i tylko patrz jak ja będę się pieścić… , ale nic nie mów tak jakby Ciebie tu nie było to nie będą może aż tak się wstydziła. Dobrze?
- dobra z radością w głosie odpowiedziała Paulina
Usiadłam na łóżku, opierając się plecami o ścianę tak że Paulina siedziała w fotelu dokładnie naprzeciwko mnie. Podkurczyłam nogi aby wygodnie mi się siedziało tak opartej o ścianę.
Zwilżyłam lekko palec śliną wkładać go do ust. Zamknąłem oczy i włożyłam powali dłoń pod koszulkę, T-shirt był bardzo luźny więc nie miałam kłopotu aby delikatnie zacząć wodzić paluszkiem wokół sutka jednej z piersi. Mhmmmmmm zaczęło mi się robić całkiem przyjemnie. Zaczęłam delikatnie ugniatać soje piersiątka… co chwilkę zwilżając paluszek, aby dalej delikatnie pieścić nim suteczki. Po chwili były już bardzo twarde i odznaczały się przez koszulka. Poczułam ,że moje ciepeczka robi się powoli mokra i też domaga się dotyku i pieszczot. Jedną ręką dalej pieściłam swoje piersi a drugą wsunęłam w dresik i majteczki. Rzeczywiście moja cipka była już bardzo, bardzo mokra i śliska. Dotknęłam mojego cudownego groszku i aż przeszły mnie dreszcze. Chwilę tak się pieściłam ,ale po pierwsze było mi dość niewygodnie, a po drugie pomyślałam ,że Paulina miała zobaczyć jak się pieszczę , a tymczasem widzi tylko ,że mam rękę pod koszula i w dresie i coś tam wyczyniam rękami…
Nie przestając pieścić swoich piersi, drugą ręką która zaczynała już pieścić cipeczkę zsunęłam z siebie dresik zostając w samych majtkach….. nogi rozłożyłam szeroko na boki , mając je cały czas podkulone w kolanach. W tej pozycji Paulina miała już doskonały widok na moją cipeczkę, bo odchyliłam też lekko majteczki na bok. Mój paluszek znowu zaczął się przesuwać wzdłuż śliskiej od soczków szparki. Jednak majteczki miałam dość ciasne i trochę mi przeszkadzały, co chwilkę zaczynały zasłaniać mi mój cudny groszek. Zdjęłam je więc całkiem ukazując się Paulinie w cała naga w dolnej części. Zostałam tylko w koszulce . Moje delikatne blond włoski całe były pozlepiane od śluzu który pozlepiał je gdy pieściłam się całą dłonią jeszcze w majtkach.
W chwili gdy ściągałam z siebie majteczki zerknęłam na Paulinkę, policzki miała tak czerwone jak nigdy i jakby zahipnotyzowana , trochę zawstydzona wpatrywała się w moje krocze.
Chwile się pieściłam dotykając paluszkiem łechtaczki i przesuwając go wzdłuż szparki ,aby stał się śliski i ładnie pieścił mi mój koralik. Podniecenie zaczęło powolutku narastać. Przestałam już myśleć o przyglądającej mi się Paulince. Zmieniłam trochę pozycję , przesunęłam się bardziej na brzeg łóżka, tak ,że nogi mi już z niego zwisały, a ja podkładając sobie poduszkę pod głowę , leżałam już na pleckach patrząc przez chwila w sufit. Paulina też pewnie na tym skorzystała, bo moja cipeczka była bliżej niej siedzącej dalej na fotelu. Rozstawiłam nogi tak szeroko jak tylko dałam radę i zaczęłam się spokojnie i powolutku dalej pieścić. Moje paluszki przesuwały się w dół i w górę szparki, jak były już zwilżone moimi soczkami to pieściłam nimi łechtaczkę. Obejmowałam ja delikatnie miedzy dwa paluszki ,aby po chwili dotykać ją tylko opuszkiem jednego paluszka. Zamknęłam oczy i czułam jak moje podniecenie narasta w ten cudowny sposób… W pewnej chwili poczułam pod paluszkami ,że moje cipunia zaczyna się jakby szeroko otwierać, jak płatki róży , jak soczysta rozpołowiona brzoskwinka cała się otwierała. Nigdy nie zauważyłam ,aby coś takiego się z nią działo, mimo ,że zawsze podczas pieszczot miałam często tak bardzo szeroko rozchylone nóżki. Ale moje szparka była zawsze zwarta jak bułeczka i tylko paluszki ją delikatnie rozchylały podczas pieszczot.
Aż podniosłam się ,żeby zobaczyć co się z nią dzieje, usiadłam nie przestając pieścić paluszkiem łechtaczki. Spojrzałam na moje krocze. Cipeczka była rzeczywiście calutka mocno rozchylona i pierwszy raz zobaczyłam jaka jest cudownie różowiutka gdy jest całkiem rozchylona. Była calutka lśniąca od moich soczków, zauważyłam ,że maluteńka stróżka lekko białawego , trochę przezroczystego płynu wypływa z jej wnętrza
Spojrzałam na Paulinę, ona siedziała w fotelu już też bez majtek tylko w koszulce. Nawet nie usłyszałam, nie zorientowałam się kiedy się rozebrała. Miała tak samo jak ja szeroko rozchylone nóżki, tak że dobrze widziałam jej cipeczkę. Na jej łonie było już całkiem dużo ciemnych włosków, bardzo pokręconych, delikatnych . Ciepeczka była śliczna , różowiutka ale jeszcze nie owłosiona tak jak łono powyżej cipuni. Bardzo wyraźnie odcinał się od jej opalonego na brązowo całego ciałka ślad po majtkach od stroju kąpielowego. Miała zamknięte oczy i nawet nie zauważyła ,że na nią patrzę. Pieściła sowią cudowna cipeczkę tak ja jak swoją. Widać było ,że jest jej przyjemnie, bo bardzo głęboko i szybko oddychała, przesuwając dwoma paluszkami po swojej szparce.
Pomyślałam tylko ,że małolata szybko się uczy i mam nadzieję ,że moja najlepsza przyjaciółka odkryje tak jak ja niedawno to odkrywałam jakie przyjemne może być poznawalnie własnego ciała.
Odchyliłam się znowu do tyłu kładąc się na łóżku na plecach i znowu zaczęłam się pieścić… teraz włożyłam znowu jedna rękę pod koszulkę drażniąc i pieszcząc swoje sutki, a paluszkiem drugiej zaczęłam bardzo szybkimi ruchami…. Takim dosłownie drżeniem końcówki paluszka drażnić swoją łechtaczkę.
Takie ruchy mojego palca spowodowały bardzo szybki wzrost mojego podniecenia…. Dosłownie po chwili zaczęłam ciężko oddychać, trudno mi było złapać powietrze…zaczęłam jęczeć czując zbliżający się szybko orgazm. Ruchy końcówki mojego palca drażniące mój najcudowniejszy koralik stały się jeszcze szybsze. Nagle poczułam jak oblewa mnie zimny pot , jak cipka zaczyna się gwałtownie kurczyć to znów rozwierać , pompując niespotykaną do tej pory ilość soczków. Cała pulsowała, a ja cała drżałam… Poczułam jakiś bardzo silny skurcz mojej cipki, krzyknęłam tylko z rozkoszy i złapałam w niekontrolowanym odruchu cała dłonią za moją cipkę zaciskając jednocześnie uda na mojej dłoni.
Pod dłonią czułam jeszcze jak cała moja szparka pulsuje i wciąż wypływa z niej soczek, Było go naprawdę wyjątkowo dużo. Mhmmmmmm Po chwili moje ciało zaczęło się uspokajać , a mięśnie rozluźniać. Leżałam prawie bezwładna na łóżku. Lekko rozchyliłam uda aby uwolnić swoją rączkę. Leżałam patrząc się w sufit z rękami ułożonymi wzdłuż mojego ciała i nogami zwisającymi bezwładnie z łózka. Było mi po prostu cudownie , poczułam się taka odprężona. Nawet nie miałam siły się podnieść i zobaczyć co wyrabia Paulina. Słyszałam tylko jak dalej dyszy i lekko popiskuje. Pomyślałam ,że ona jeszcze się cały czas pieści, ale po odgłosach które słyszałam musiało jej też być już bardzo przyjemnie
Po chwili gdy już ochłonęłam, podniosłam się i podsunęłam opierając się znowu plecami o ścianę. Paulinka dalej pieściła swoja cipkę i cały czas miała zamknięte oczy. Przyglądałam się jej przez chwilę. Chyba to wyczuła, bo otworzyła oczy i szeroko się do mnie uśmiechnęła. Przestała się też pieścić.
- Mhmmmm Aguś ale to jest przyjemne, cały czas byłam i jestem tak dziwnie podniecona jak jeszcze nigdy nie byłam. I moja cipka jest cały czas mokra. No ale nie miałam żadnego orgazmu czy czegoś takiego , chyba coś źle robię. Po prostu czuje się bardzo podniecona i nic więcej.
- Paula wszystko na pewno robisz dobrze, po prostu Twoje ciało musi się rozbudzić. Ja też nie miałam orgazmu od razu jak zaczęłam się pieścić. Sama nie wiem od czego to zależy ,ale ja też nie zawsze mam orgazm. Czasem po prostu odczuwam wielka przyjemność i podniecenie , uwielbiam się pieścić ,ale czasem choć bym nie wiem jak długo się pieściła nie mam orgazmu. Czasem chyba tak po prostu jest i tyle. Ważne że Ci się podobało.
-oj bardzo mi się to spodobało, nawet nie wiesz jak bardzo Aguniu. Dzięki ,że mi o tym powiedziałaś i pokazałaś jak się pieścić.
- pewnie i tak sama byś to niedługo odkryła tak jak ja więc nie masz za co dziękować.
- dobra Paulina ja idę pod prysznic.
Wzięłam z szafy nowe majteczki, nową koszulkę, krótkie spodenki i pobiegłam do łazienki zostawiając Paulinę sama w moim pokoju. Wskoczyłam pod cudownie chłodny prysznic, chwilkę tak pod nim stałam, a strugi wody obmywały moje rozpalone niedawnymi pieszczotami ciałko. Wzięłam na dłoń trochę żelu pod prysznic i dokładnie wypucowałam swoja ciupnię, która aż lepiła się od soczków. Później jeszcze chwilkę postałam po prostu w strugach wody rozpamiętując i zastanawiając się dlaczego dzisiaj moja szparka tam mocno sama się rozwarła i dlaczego jak nigdy wcześniej tyle z niej wyciekało moich soczków. Dzisiaj też dopiero zobaczyłam , że jest lekko mętny… lekko biały , a do tej pory wydawało nie wiem dlaczego mi się ,że jest przezroczysty. No ale nigdy nie widziałam jego stróżki , a tylko czułam go pod palcami. Po chwili zakręciłam wody i zaczęłam się wycierać ręczniczkiem. Ubrałam się w świeżą bieliznę , krótkie bardzo seksowne spodenki i koszulkę na cienkich ramiączkach. Założyłam ją bez stanika bo nie miałam zamiaru nigdzie na razie wychodzić.
Wyszłam z łazienki , ku mojemu zdziwieniu stwierdziłam ,że Paulina przeniosła się na moje łózko , położyła się w najlepsze na plecach i dalej zabawia się swoja śliczną cipeczką. Spojrzałam na nią , leżała do mnie bokiem , ale ślicznie wygadały jej włoski łonowe, takie delikatne, cieniutkie , mocno zmierzwione i kręcone, promyki słońca wpadające przez akurat przez okno ślicznie oświetlały jej łono ukazując ten wspaniały widok.
Paulina zauważyła ,że weszłam.
- no i dalej nic….. powiedziała do mnie jakby z żalem.
-oj nie przesadzaj Paulina, jeszcze będziesz miała nie jeden orgazm.
- może pokaż mi na mojej cipce jak się dotykać to szybciej się tego nauczę. Wypaliła Paulina ,aż mnie zamurowało.
- hmmm no nie wiem Paula czy powinnam, pokazać to co innego, a co innego Cebie dotykać.
- Aguniu proszę, proszę, nalegała Paulina z błagającym spojrzeniem
- no dobra ale tylko ci pokaże jak ja najbardziej lubię i jakie dotykanie najbardziej mnie podnieca
- super , ucieszyła się Paulinka i podsunęła się na łóżku abym mogła usiąść przy niej na jego brzegu.
Usiadłam bokiem na łóżku , Paulina leżała wzdłuż łózka, gdy usiadłam ona szerzej rozchyliła nóżki abym miała dobry dostęp do jej cipeczki.
- to Ty Paula pieść sobie w tym czasie piersi, a później zaczniesz się pieścić tak jak ja Ci pokażę
- dobra odpowiedziała Paulina i tak jak ostatnio bez skrepowania podwinęła koszulkę i stanik ukazując mi swoje śliczne małe piersi z różowiutkimi sutkami
Pośliniła palec , zamknęła oczy i zaczęła wodzić nim wokoło sutek.
Ja przyglądałam się przez chwile jej cipeczce, muszę przyznać ,że z bliska wyglądała trochę inaczej niż moja. Była bardziej pokryta włoskami , wcześniej tego nie wiedziałam bo byłam zbyt daleko, ale teraz wyraźnie było widać ,że troszkę delikatnych włosków też porasta jej krocze, a nie tylko łono. Była brunetką a ja blondynka więc ona miała dużo silniejszy zarost tu i tam mimo ,że była młodsza.
Nie bardzo wiedziałam jak się zabrać za pieszczenie czyjejś cipki, byłam trochę skrepowana trochę zażenowana, ale obiecałam Paulinie ,że jej pokaże to nie było odwrotu.
Zaczęłam powoli przesuwać swój palec wzdłuż jej szparki aby go dobrze zwilżyć jej soczkami. Jej cipka była jakby bardziej rozwarta od razu niż moja. Moja wyglądała jak zaciśnięte dwie połówki dwie fałdki o tak jak taka bułeczka z linia przez środek zawsze zaciśnięta, a jej mimo ,ze była młodsza i mniejsza , delikatniejsza to widać było takie dodatkowe fałdki bardziej wewnątrz. Z ciekawości wzięłam i rozchyliłam ją mocno palcami. Była tak różowiutka. Poczułam jakiś dziwne podniecenie jak tak na nią patrzyłam. Jej łechtaczka też była trochę inna. Moja to była taka różowa kuleczka, a w zasadzie pół kuleczki wielkości groszku, a jej była trochę większa i bardziej odstawała od cipeczki. To był raczej taki wyrostek ok 5-6mm. Zwilżyłam palec jej soczkami i zaczęłam wodzić wokoło jej łechtaczki. Paulina aż podskoczyła i głośno jęknęła w chwili gdy trochę mocniej nacisnęłam ja ten wyrostek.
- ojej ale wspaniale powiedziała po chwili.
Mój paluszek zaczął zataczać kółka wokoło jej łechtaczki, co chwilę ją muskając… widziałam że Paulina zaczyna być coraz bardziej podniecona. Zaczęłam się bawić jej wyrostkiem tak jak moim groszkiem. Samym koniuszkiem palca zaczęłam go trącać, dotykać coraz szybciej i szybciej… dosłownie tak jakby wprawiając jej łechtaczkę w wibracje za pomocą mojego koniuszka palca… Paulina zaczęła bardzo szubko oddychać i nie wiem czemu zaczęła unosić pupę w górę jakby chciała być bliżej i mocniej naciskać na mój palec.
- aaaaaaaaaa nagle Paulina wydała z siebie niekontrolowany dźwięk
Złapała mnie przy tym swoimi obiema dłońmi za moja rękę i odsuwając ją od swojej cipki.
Cała się zaczęła trząść, jej ciało jakby podskakiwało na łóżku. Zacisnęła mono uda, po chwili leżała już spokojnie cała wyprostowana, patrząc w sufit.
Na jej buzi pojawił się szeroki cudowny uśmiech , ale zauważyłam, że po jej policzku spływa jedna mała łezka .
- coś nie tak Paulinko ? Bo leci Ci łezka. Zapytałam
- nie Aguniu… wszystko w porządku, to było takie…. takie, no nie wiem, przecudowne… niesamowite, nie wyobrażalnie przyjemne ale , czułam jakby w jednej chwili aż mnie przez ułamek sekundy tam wszystko zabolało. Ale tak na prawdę to nie był żaden ból tylko raczej tak silna przyjemność. Coś takiego dziwnego. Dlatego odciągnęłam Ci rękę, bo już dłużej bym nie wytrzymała tego pieszczenia. Ale było mi na prawdę cudownie. Dziękuję Aguniu.
- obiecałam to Ci pokazałam jak mi jest najprzyjemniej, ale widzę i cieszę się ,że i na Ciebie tak to działa. I tak się cieszę ,że miałaś swój pierwszy cudowny orgazm.
- to tylko dzięki Tobie Aga, mogę teraz ja pójść trochę pod prysznic?
- no pewnie, śmigaj szybko.
Paulina pozbierała z podłogi leżące przy fotelu swoje spodnie i majtki i pobiegła do łazienki pod prysznic. Ja w tym czasie usiadłam sobie w fortelu i popijałam sobie soczek.
Po kilku minutach Paulina wyszła z łazienki już ładnie ubrana i uczesana tak jak przyszła do mnie. Jeszcze tylko na jej policzkach było widać ślady wypieków. Była tak uśmiechnięta i radosna, aż miło było na nią patrzeć.
- Aguś jeszcze raz dziękuję , jesteś cudowna, jesteś najlepsza przyjaciółką na świecie.
- Oj nie przesadzaj Paula. Po prostu też jesteś dla mnie najwspanialsza przyjaciółka i nie mam przed Toba żadnych tajemnic, i mam nadzieję , że wzajemnie.
- no przecież nie inaczej. Odparła Paulina.
- Aga ja jeszcze muszę pójść do galerii kupić sobie trochę rzeczy na początek roku do szkoły, a Ty już masz?
-tak ja już zrobiłam zakupy z rodzicami ,ale mogę iść z Tobą jak chcesz.
- super cieszę się. Odparła
- to założę tylko stanik , bo tak przecież nie pokażę się na ulicy i idziemy.
- masz takie fajne piersi ,że pewnie wszyscy chłopcy by się za Tobą oglądali zachichotała Paulina.
- dobra, dobra odpowiedziałam i poszłam do pokoju ubrać stanik.
Po chwili byłyśmy już gotowe , zamknęłam dom i poszłyśmy na tramwaj i do galerii.

cdn.
Agusia
Dodał: Agunia, 2013.12.08
czytano: 0 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
Ewka 2014.12.21
Mhmmm bardzo mile podniecające opowiadanko!!
Agusiek 2014.11.23
Też jestem Agnieszka i uwielbiam twoje opowiadania ... i uwielbiam się przy nich pieścić. Pisz częściej
Jola 2014.08.29
Mhmmmmmm zarombiste... mam juz mokro w majtkach
Aśka 2014.07.29
Fajne :D Tez chciał bym sie tak pomiziac z kumpelą ale nie wiem jak to zrobić. Opowiadanie bardzo mnie podnieciło. Jest fajowe!
Jacek15 2014.07.27
Super opowiadanie mała pisz tak dalej ;)
UlkaSzpulka 2014.07.24
Super czekam na dalsze czesci :-)
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top