opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Historia 2 stycznia 2014
Historia ta wydzarzyła się w rzeczywistości, a właściwie w drugim dniu tegoż dobrze zapowiadającego się roku 2014. Nazywam się Marcin mam 24 lata. W wieku 18 lat poznałem ją, Monike: blondynke, o ładnym dekolcie i wypukłej pupci. Życie mijało nam sielanką do czasu, gdy do naszego związku nie przyłączył się ktoś trzeci- po dwóch latach odeszła z innym, wyjechała do większego miasta nie odzywając się już do mnie w ogóle. Pamiętam to jak dziś, litry przelanego alkoholu i setki wypalonych papierosów. Smutek z czasem minął, poznawałem inne, imprezowałem było na prawdę OK. Nie myślałem, iż jeszcze Ją spotkam, aż do dnia po imprezie sylwestrowej. Idąc ulicą wśród przechodniów usłyszałem znajome Cześć. Odwróciłem się i zauważyłem w tłumie tą samą dziewczyne, która cztery lata temu była powodem gniewu,namiętności- gorącego uczucia. Nie zastanawiając się dłużej podszedłem do niej i uciąłem krótką rozmowę:
-Ooo Kogo ja tutaj widzę- powiedziałem ironicznym tonem.
- Cześć Marcin- spuściła jakby zwrok na ziemię.
- Co się stało, iż odwiedziłaś swoje stare strony?- zapytałem.
- Wiesz, każdy ciągnie do swoich korzeni, słuchaj może wpadniesz wieczorem na jakiegoś drinka porozmawiać? Mieszkam tam gdzie kiedyś z Arkiem, jego nie ma, jest za granicą- i kiedy wypowiadała to imię w mojej duszy jakby coś odżyło, poczułem pot na dłoniach, w moich oczach zapłonął płomień nienawiści.
Nie wiedziałem co mam zrobić. Zgodzić się? Czy odmówić. Stanąłem przed wielkim dylematem, który niewątpliwie znaczył wiele więcej niż wtedy myślałem.
- Spokojnie, nie ma sprawy, w pracy akurat mam wolne.
-Cieszę się bardzo, dawno nie rozmawialiśmy- jak widzę dobrze się trzymasz, zmieniłeś się na lepsze- zmierzyła mnie wzrokiem od stóp aż do głowy.
Po tej rozmowie udałem się do parku. Siadłem na łąwce i przypomniałem sobie scenę z przed 4 lat kiedy to wracając z popołudniowej zmiany w pracy zauważyłem pod jej domem samochód. Nie wiedziała wtedy, że miałem przyjechać. Mieszkała na 1 piętrze w domu tzw. Bliźniaku. Pomyślałem, iż pewnie do jej sąsiadki przyjechał następny chłopak. Wchodząc już po schodach coś mi nie pasowało. Zza drzwi mieszkania było słychać podgłośniony TV, a na klatce unosił się zapach pizzy. Podszedłem pod drzwi przykładając ucho. Jakież było moje zdziwienie kiedy zza drzwi wydobywały się jej jęki i sapanie jakiegoś frajera. Dokładnie, frajer Arek pomyślałem- spotykała się z nim na praktykach. Ogarneła mnie bezsilność, gniew przeplatany z żalem. Byłem bezradny jak dziecko, łzy napłyneły momentalnie do oczu. Dziwka, jak mogła z tym frajerem?- pomyślałem. Z perspektywy czasu dostrzegam, iż to ja byłem frajerem, a nie Arek bo to On pieprzył Monike wtedy, a nie ja.
Odpaliłem papierosa, zaciągnałem się trzy razy- starczy tych retrospekcji- wstałem i udałem się do domu.
Około godziny 18 zacząłem się szykować. Wiele dziwnych myśli wtedy błąkało się po mojej głowie. Po co w ogóle tam szedłem po tym wszystkim co mi zrobiła- nie wiem.
Zbliżała się 20, postanowiłem wyjśc z domu. Wolnym krokiem paląc papierosa zmierzałem do celu. Wszedłem do klatki kierując się do drzwi mieszkania. Takie same jak wtedy pomyślałem- nie mineło w końcu pół wieku, od kiedy gościłem w jej mieszkaniu. Chciałem zapukać, lecz drzwi były lekko otwarte. Wchodź- usłyszałem. W przed pokoju panował półmrok, a w pomieszczeniu obok było widać błysk świec, które rozświetlały ciemność.
-Dziękuję, że przyszedłeś- powitała mnie siedząc przy nakrytym stole.
- To randka, czy tylko piwo miało być? - zapytałem.
- Nie piwo, tylko drink, a do drinka trzeba mieć co przegryźć- odparła.
- Na przykład Ciebie ? - zapytałem patrząc jej sie prosto w oczy
Zapadła niezręczna cisza, którą przerwała Monika wstając po alkohol i szkło.
- I jak Ci się układa z LUBYM?- wypowiadałem te słowa z taką ironią, iż na prawdę łamało to granice dobrego smaku.
- Bardzo dobrze- spokojny ton- dobra długo będziesz jeszce drążył dziure w tym temacie? Stało się jak się stało może nie był lepszy od Ciebie, ale był lepszy dla mnie.
Po tych słowach znieruchomiałem. Nie wiedziałem w jaki spodób mam odbierać ten wywód. Straciłem na chwilę kontakt ze światem. Cisze przerwał tym razem dźwięk rozlewanego alkoholu i wtapiane do niego kostki lodu.
- Przepraszam, poprawię się w końcu nie jestem u siebie.
- Ok. - odparła.
Popijając dobrze przygotowanego drinka zacząłem dopiero zwracać uwagę na ubiór Moniki, który prawde mówiąc robił piorunujące wrażenie. Miała na sobie krótką spódniczkę z falbankami, które jakby mogło się wydawać tańczą do ruchów piersi. One z kolei były ozdobione czarnym stanikiem, który podkreślał ich kształt. Fioletowa koszulka z dekoltem wspaniale ukazywała jej walory. Na chwilę zawiesiłem zwrok na jej krągłościach.
- Nic Marcin sie jednak nie zmieniłeś, poza tym że lekko "urosłeś" w barach. - być moze wyda sie to lekko pustawe,ale pomyślałem wtedy : " No chodziło się na siłke te 3 lata"
- Ale o co Ci chodzi Moniko? Po prostu Cie podziwiam- patrzyłem jej się wtedy w oczy.
- A no chyba, że tak- odparła.
Polała kolejnego drinka. Zaczynałem czuć "dym". Byłem skłonny do najodważniejszych rzeczy.
- Mogę zapalić? -zapytałem.
- Tak, ale w łazience, reguły się od 4 lat nie zmieniły.
Dokończyłem drinka i udałem się do łazienki w celu zaspokojenia swojego głodu nikotynowego . Odpaliłem papierosa. Zaciągnałem się nim jak zawsze czując ulgę- zawsze tak mam kiedy piję. Drzwi od łazienki się uchyliły i weszła Monika. Staneła przy mnie opierając się o parapet. Spódniczka odchylała się od tyłeczka tak, że miałem chęć zarwać ją do góry i zacząć pieprzyć właścicielke. Monika cały czas patrzyła sie na mnie, widziałem po wzroku, iż już była dosyć wstawiona. Patrzyła na mnie tak jakby chciała mnie zjeść, jakby chciała się pieprzyć tu i teraz na przekór wszystkim i wszystkiemu.
- Co tak patrzysz- zapytałem- zbrzydłem czy co?
- Ha ha nie, tak jakoś, zawsze lubiłam to robić, pamiętasz? - zapytała.
W tym czasie kiedy wypowiadało te słowa pomyślałem: "co mam do stracenia?". Wziąłem swoją dłoń na jej pupcie ta, że moje palce dotykały jej cipki. Mimo mojego zdziwienia ten zabieg nie zrobił na niej wrażenia. Wsadziłem więc rekę pod spódniczke i zacząłem posuwistym delikatnym ruchem gładzić jej cipke. Była jak zwykle gładka. Rozchyliłem ją lekko- odrazu zalały moją dłoń jej soki. Była mokra tak, że soki zaczynały spływać jej pod udach. Wsadziłem lekko palec i usłyszałem cichutki jęk, Padłem na kolana, Monika się odwróciła i usiadła na parapecie, a ja zacząłem zlizywac z jej ud nektar. Drżała. Doszedłem do jej brzoskwinki napastując ją językiem. Monika wiła się cała i zaczeła jęczęć.
- O Kurwa- wyjękneła- tak jak kiedyś, ja pierdole jak dobrze.
- Stara miłość nie rdzewieje- odparłem mając zanurzone usta w jej broszce,
Pociągneła mnie za włosy, wstając z parapetu.
- Co Pan sobie wyobraża? To wręcz gwałt! - wykrzykneła, a z jej oczu bił żar.
Wstałem. A ona zaczeła rozpinać mój pasek, gładząc jednocześnie mnie po penisie.
Był twardy jak skała, Monika opuściła mi spodnie do połowy, uklękła i wzieła go do ust.
Ssała namiętnie przesuwając zarazem rękę w górę i przód. Pieściła mojego penisa językiem tak jak żadna inna dotąd. Dojdź, prosze zrób to w nich- domagała się finishu w ustach. Czułem jak powoli uginają mi się nogi, doszedłem. Penis zaczął mięknąć w jej ustach wypełniając je zarazem, lecz ona dalej go ssała delektując się resztkami esensji życia.
No to chodź Marcinku ze mną teraz, musisz się odwdzięczyć swojej pani- wyrzekła z penisem w ustach.
Trzymając mnie za rękę zaprowadziła mnie do sypialni, jednym ruchem ręki wyróciła na łóżko- nie sprawiło to problemu za sprawą opuszczonych do kolan spodni. To teraz mały rewanż czyż nie? - wypowiedziała cichym głosem sciągając majteczki.
Ani sie nie obejrzałem, a moją twarz zakryła falbankowa spódniczka i soczysta cipka. Zacząłem ją pięscić językiem, siedząc tak na mojej twarzy wiła się. Tańczyła jak liść na wietrze kierując mój język w najwrażliwsze miejsca swojej broszki. Poczułem jak na mojej twarzy jest coraz więcej jej nektaru, cóż za ponętny zapach- pomyślałem- doskonała w smaku.
Dosyć tego, pieprz mnie! - wykrzykneła schodząc z mojej twarzy i ściagąjąc moje spodnie.
Usiadła na moim penisie i zaczeła ujeżdżać. Zaciskała mnie od środka tak, iż myślałem że się spuszcze lada chwila. Przekręciłem ją na plecy, wygladało to jak walka Kochanków o pozycję. Zacząłem pieprzyć ją tak mocno, że na jej twarzy pojawiały sie coraz to nowe grymasy.
- Ja pierdole, jak dobrze- wyjękneła.
Złapałem ją za ręce pieprząc intensywnie, a twarzą zacząłem jeździć po piersiach. Wiła się cała, tak jakby nie wiedziała co w danej chwili się z nią dzieje.
To teraz suko się obracaj- wyszedłem z niej, a ona oparła się na łokciach i wypieła swoją pupę. Włożyłem swojego penia w jej cipkei ponownie zacząłem rżnąć. Czułem jak moje jądra objają się o jej dupe, czułem jak bardzo to ją podnieca, zaczeła stękać. Pierdoliłem ją tak mocno, iż zaczeliśmy się z łozkiem przesuwac po pokoju.
Dochodze!- krzykneła- poczułem wtedy jak jej cipka zaciska moje przyrodzenie na wszystkie możliwe sposoby, czułem, iż jestem blisko, jęczała coraz głosniej-po pięciu posunięciach spuściłem się w niej wypełniając jej cipkę. Zajęczała głośno.
- Czuję, kurwa czuję.. Jak ja to kurwa lubie.
Nagle jakby mnie olśniło- ubrałem się szybko i nawet sie nie żegnając wyszedłem z jej mieszkania .
Dodał: Jaer, 2014.01.08
czytano: 0 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top