opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Luiza
Luiza

Mam na imię Renata. W zasadzie sama wychowuję 18 letniego syna Andrzeja. Mój mąż Zygmunt jeździ Tirem i nie licząc sporadycznych odwiedzin w domu, jakby go nie było. Mimo dokuczającej mi samotności jestem wierna mężowi. Nauczyłam się radzić sobie samej, nawet w seksie. Zaopatrzyłam się poprzez internet w odpowiednie zabawki i nauczyłam się odpowiednio z nich korzystać, by osiągać jak najlepsze z nich zadowolenie. Mimo, że syn ma dopiero 18 lat, ma już dziewczynę Luizę. Nie wiem czy jest to pierwsza jego miłość, czy po prostu zauroczenie, ale Luiza jest częstym u nas gościem. Z tego co zauważyłam, czuje się u nas swobodnie. Ja korzystałam ze swoich zabawek zazwyczaj późnym wieczorem, gdy syn Andrzej, albo już spał, albo siedział już w swoim pokoju przygotowując się do snu. Pewnego razu, a była to sobota, Andrzej uprzedził mnie, że Luiza zostanie dłużej u nas, a do domu wróci taksówką. Nie miałam nic przeciw temu. Andrzej z Luizą zazwyczaj siedzieli w jego pokoju lub w salonie. Aby nie przeszkadzać młodym postanowiłam tego wieczoru poczytać sobie w łóżku. Ostatnio kupiłam sobie książkę 50 twarzy Greya i nie miałam jeszcze okazji jej zacząć. Około 20 postanowiłam wykąpać się i w łóżku zająć się czytaniem. Tak też zrobiłam. Andrzej i Luiza zostali w salonie i mieli oglądać jakiś film. Udałam się do swojej sypialni, zamykając drzwi ( jak się później okazało nie do końca ). Czytając słyszałam czasem ich głośny śmiech dochodzący z salonu. Czytanie książki tak mnie wciągnęło, że nie zwracałam uwagi na to co dzieje się w domu. Po przeczytaniu kilku dziesięciu kartek zawierających m.in. opisy seksu Any z Greyem, czułam, że podniecają mnie one. Mimo, że nie interesuje mnie seks o zabarwieniu sadystycznym, opisy seksu podniecały mnie coraz bardziej. Czytając kolejne sceny erotyczne czułam dziwne mrowienie, a moje sutki zaczynały się naprężać i twardnieć. Trochę bezwiednie wsadziłam prawą rękę pod kołdrę i zaczęłam głaskać swoje udo. Spowodowało to jeszcze większe podniecenie. Głaszcząc udo dotarłam do swojej kobiecości, która robiła się coraz bardziej wilgotna. Zaczęłam ją sobie głaskać, a także palcem dotykać pączuszek rozkoszy. Moje sutki były już twarde, tak, że delikatny materiał koszuli nocnej podczas przewracania kolejnych kartek pocierał o nie, powodując dodatkowy dreszczyk. Narastające podniecenie spowodowało, że prawa ręka coraz śmielej pieściła moją kobiecość, pocierając pączek rozkoszy, by następnie powoli i delikatnie wsadzać do niej palec. Czułam jak dreszcz podniecenia przeszywa mnie. Palec coraz głębiej zanurzał się w niej, wyczując coraz większą wilgoć i ciepło. Po pewnym czasie, dalej pochłonięta czytaniem, zaczęłam także coraz szybciej wkładać i wyciągać palec z mojej kobiecości, powodując przyśpieszony rytm serca i oddechu. Mokrym palcem zaczęłam pieścić swoją kobiecość coraz intensywniej. Wiedziałam, że dla mnie nie ma już odwrotu, że skończy się to mocnym szczytowaniem. Odłożyłam na bok książkę, zsunęłam z siebie kołdrę, zdjęłam koszulę nocną i sięgnęłam do swojej szafki nocnej, gdzie trzymałam swoje zabawki. Otworzyłam szufladę i spojrzałam się na akcesoria. Długo się nie zastanawiając, sięgnęłam po wibrator w kształcie członka, ale takiego o dużo większych rozmiarach niż powiedzmy „normalny”. Miał on po włączeniu ruchomą główką, która oprócz wibracji poruszała się. Trzymając wibrator w jednym ręku, drugą dłonią pieściłam nie tylko swoją kobiecość, ale także głaskałam swoje piersi. Bawiłam się moimi nabrzmiałymi i twardymi sutkami, czasem ściskając je delikatnie palcami. Wszystko to powodowało, że mój oddech był bardzo szybki i głośny. Gdy moja kobiecość była już gotowa na przyjęcie długiego i grubego członka, zaczęłam powili zagłębiać go w swoją kobiecość. Początkowo robiłam to w ten sposób, że wkładałam go sobie i wyciągałam, robiąc to coraz szybciej i głębiej, aż dotarł do końca. Czułam, że mój kres jest bliski. Gdy członek dotarł do dna mojej kobiecości włączyłam go. Wszystkimi mięśniami czułam jego wibracje oraz poruszającą się główkę. Po moim ciele rozchodziła się fala gorąca, zwiastując zbliżające się szczytowanie. Jedną dłonią głaskałam piersi, bawiłam się twardymi sutkami, podszczypując je czasem, drugą delikatnie głaskałam mój pączuszek rozkoszy. Gorąco ogarnęło całe moje ciało. Wiedziałam, że za chwilę ogarnie mnie błogość i rozprężenie. Ten moment był tuż, tuż. Wtedy, nie wiem jak, ale dotarło do mnie bliżej nieokreślone uczucie, że ktoś mi się przygląda. Przez myśl przemknęło mi, że to niemożliwe. Przez zamknięte drzwi? Nie byłam w stanie nic zrobić. Właśnie szczytowałam. Z ust moich wyrwał się krótki dźwięk, coś w rodzaju pisku i głośnego westchnienia. Leżałam nieruchomo. Było mi tak lekko i przyjemnie. Myśl, że ktoś mnie widział wcale nie przeszkadzał mi. Przestraszyłam się trochę tej myśli. W mojej kobiecości nadal tkwił wibrujący i poruszający się członek. Było mi tak dobrze, że nie miałam ochoty tego zmieniać. Jednakże myśl o podglądaczu, kimkolwiek on nie był, nie dawał mi spokoju. Wyłączyłam wibrator i powoli zaczęłam go wyjmować z mojej kobiecości. Moja kobiecość jakby sprzeciwiała się temu, zaciskając wokół niego swoje mięśnie. Wyjęłam go, odkładając na szafkę. Gdy skierowałam wzrok na drzwi, wydawało mi się, że widziałam jakiś cień. Ubrałam koszulę nocną, wstałam i podeszłam do drzwi i stanęłam osłupiała. Drzwi były niezamknięte, lekko uchylone. W pokoju u syna widać było światło, a drzwi były zamknięte. Usłyszałam jakiś szum w kuchni, poszłam sprawdzić. Stojąc w drzwiach kuchni zauważyłam stojącą przy lodówce Luizę. Gdy się odwróciła, zauważyłam na jej twarzy rumieńce, choć ona sama nie sprawiała wrażenia zawstydzonej. Coś tam zaczęła mówić, ale nie słuchałam. Wycofałam się z kuchni i wróciłam do swojej sypialni. W głowie kłębiły mi się myśli: to Luiza. To Luiza. Usnęłam z tą myślą i muszę ze wstydem przyznać, że była to przyjemna myśl. CDN.
Dodał: ergonom, 2014.04.04
czytano: 0 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top