opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 Wioletty T. miłosne przypadki cz. 2

Wioletty T miłosne przypadki cz.2

Wiola otworzyła drzwi swoim kluczem który jej kiedyś dałem.Weszła do mieszkania.Była ubrana w swoim ulubionym kolorze , niebieskim. Miała na sobie niebieskie spodnie które były tak obcisłe że wspaniale uwidaczniały jej zgrabny i bardzo seksowny tyłeczek.Nie mogłem się opanować.Miała niebieską kurtkę a kiedy ją zdjęła to pokazały się kształtne duże piersi w obcisłym sweterku też w kolorze niebieskim.Dwa małe punkciki rysowały się pod sweterkiem na środku każdej piersi.Sterczące sutki.Mój członek już był gotowy do wejścia w tą radosną szczelinę między jej pośladkami.Odwróciłem Wiolę plecami do siebie.Zaczęła ocierać się o mnie pupą.Dłużej nie mogłem już wytrzymać.Szybkim ruchem odpiąłem jej spodnie i ściągnąłem na dół.Moim oczom ukazały się dwa jędrne pośladki które w całości przypominały kształt serca.Wiola pochyliła się nisko opierając się o fotel głowę położyła nisko na fotelu wystawiając mi jednocześnie swoją jaskinię rozkoszy.szedłem w ten otworek najszybciej jak tylko mogłem.Zacząłem ją posuwać za każdym pchnięciem zwiększając siłę swoich pchnięć.Wiola zaczęła cicho jęczeć.Moje ruchy stawały się coraz szybsze a jęki mojej Perełki coraz głośniejsze.Jej oddech stał się tak szybki jak szybki jest pociąg ekspresowy.Nacierałem szybciej i mocniej.Wiola także zaczęła pracować pupą.Przez moje ciało przeszedł dreszcz.Cała zawartość mojego członka wlała się w jej odbyt.Przeszliśmy do kuchni.
Podsunąłem Wioli krzesło i z głośnym hukiem odkorkowałem butelkę.
- Widzę, że czeka nas prawdziwa uczta.
- Staram się. Mam nadzieję, że będzie smakowało.
Tak zaczęła się rozmowa, która trwała całe pół godziny. Gdy skończyło się zasadnicze danie i grejpfrutowa lubelska Wiola powiedziała:
- Przejdziemy na wersalkę?
- Oczywiście odpowiedziałem nieco oszołomiony wódką i tempem jakie sobie oboje narzuciliśmy.
- Pójdę wziąć prysznic - powiedziała zalotnie - ale zostawiam drzwi otwarte..
- Mogę umyć ci plecy - zaoferowałem się ochoczo i po chwili byliśmy razem w wannie wypełnionej pianą i czymś, co można nazwać zmysłowym milczeniem.
Myliśmy się nawzajem namydlając nasze ciała i spłukując je wodą. Dotykając takiej kobiety nie da się uniknąć wzwodu, a być jeszcze pieszczonym jej delikatnymi dłońmi... Myślałem, że coś mi pęknie.
- Masz piękne nogi - powiedziałem myjąc jej wyprostowaną nogę - są boskie.
- Dziękuję. ; odpowiedziała chwytając mnie mocno za członka.
To było piorunujące wrażenie. Wstrząs był niesamowity.
- Spokojnie. Nie denerwuj się. Jesteś zdenerwowany?
- Trochę tak, tylko nie wiem czy sprostam twoim wymaganiom
- Nie obawiaj się. Jestem cierpliwa i wyrozumiała. Zobaczysz.
Zaczęła mi masować ptaka z taka wprawą, że musiałem przywołać cała siłę woli, aby się opanować. Dwie ręce ciasno oplotły trzon i poruszały w górę i w dół, Zmiana tempa, techniki... Było bosko. Po chwili Odsłoniła żołądź i ją pocałowała. Długie kręcone pukle włosów się zmoczyły. Pochylona wzięła go do ust i nie przerywając pracy rękoma zaczęła posuwistymi ruchami wprowadzać go coraz głębiej.
- Zaraz wytrysnę! Krzyknąłem.
Ona nie przerywając tylko spojrzała kocim wzrokiem i mrugnęła okiem. Z jedynki od razu włączyła szósty bieg. Niesamowite tempo wzmogło rozkosz do granic, o jakich istnieniu nigdy sobie nie zdawałem sprawy i miałem największy orgazm w życiu. Wytrysnąłem. Wiola na ten moment odsunęła usta. Potem opłukała go szybko wodą puki jeszcze stał i ssała mi go jeszcze kilka minut delikatnie.
- Było bosko powiedziałem zachrypniętym głosem. Jeszcze miałem dreszcze.
- To pora przejść na wersalkę.- Oświadczyła Wiola.
- Daj mi chwile odpocząć powiedziałem kładąc się na łóżku na wznak, wciąż dochodząc do siebie.
- Ale ja nie mogę czekać jestem cała już mokra w środku.. Zaczęła mi go znowu pieścić. Dopiero zaczynamy, a ty się już zmęczyłeś?
Nie czekając na odpowiedź zaczęła mi go (tym razem bez pomocy rąk) stawiać na baczność. Jej obecność tak mnie podniecała, że nie trwało to długo, ale ona nie przerywała dając mi niesamowita rozkosz. Usta, język, wszystko razem wzięte.. Było cudownie.
- Jestem dyplomowaną doktorantką francuskiego.
- Zapewne. Jesteś ekspertem... wymamrotałem. ale ja chciałbym coś więcej.
- Dobrze - powiedziała wypuszczając moją pałę z ust. Sam się zdumiałem obecnym rozmiarem.
- Jak chcesz na jeźdźca czy może ty chcesz na górze?
- Po prostu wpuść mnie do środka! Byłem napalony do granic możliwości.
Wiola nabiła się na moją pałkę która weszła w wilgotną muszelkę aż po same jądra.
- Boże!!! Krzyknęła. Jak cudownie! już nieco ciszej.
- To nie bóg. Ale jest mi bosko odpowiedziałem i z radością patrzyłem na jej podskakujące piersi w takt uderzającej miednicy o moje biodra.
Nigdy wcześniej nie czułem takiej żądzy. Ta moja Wiola zdecydowanie się różniła od mojej byłej. Wzmagała moje doznania zaciskając mięśnie pochwy, to je luzując, gdy ściskała je z całej siły odchodziłem od zmysłów.
- Zmiana - powiedziałem teraz na pieska.
Posłusznie się obróciła i wypięła pupę.
Boże! Jaka ona miała pupę. Tak mnie ten widok podniecił, że wchodząc między jej pośladki sięgnąłem po wszystkie rezerwy sił. Gnałem bez opamiętania gniotąc raz po raz jej duży biust rękami. Z jej ust wydobywały się postękiwania i jęki.
- Jędrek, ani mi się waż przerywać - jak cudownie , nie przerywaj , proszę.
Czysta żądza przepełniona rozkoszą i te rytmiczne ruchy w niesamowitym tempie. Orgazm miał być jeszcze większy niż ten w wannie. Zbliżał się. Był nie unikniony. Reszta świata znikła za czerwona plamą zamkniętych powiek. Mózg miałem przepełniony czysta ekstazą zanim jeszcze wytrysnąłem. Gdy był wytrysk nastąpiła eksplozja.
Oboje leżeliśmy chwilę beż ruchu.
- Włóż mi tam rękę , do pupy , całą - poprosiła
Położyła się na plecy.Moja ręka ochoczo powędrowała w stronę jej odbytu.Najpierw palec , potem drugi i trzeci , a kiedy weszło już pięć palców zapytałem
- Boli?
- Nie , włóż teraz całą.
Pchnąłem rękę mocno do przodu.Ręka weszła cała zaciśnięta w pięść.Dłoni nie było widać.Była w jej pupie.
- Teraz szybko wyjmuj i wkładaj , jeszcze raz , jeszcze tylko nie przestawaj.
Jej ciało całe wyprężyło się w łuk.Sutki były tak nabrzmiałe i sterczały jak dwie małe antenki.Twarz Wioli pokryła się rumieńcem jej oddech znowu stał się szybki a jęki coraz głośniejsze.Całe ciało wiło się w ekstazie , widziałem że Wiola jest szczęśliwa że zaraz będzie miała wielki odlot , że zaraz wybuchnie jak granat.I stało się!Wiola wyprężyła się cała jej ciało przeszył dreszcz a ja poczułem strumień , ba nawet rzekę jej ciepłego moczu na swoim ciele który z siłą niczym wulkan wylał się z jej wnętrza.
Dodał: andrzejryszard, 2014.04.21
czytano: 0 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top