opowiadania erotyczne
opowiadania erotyczne
Home * Wykup abonament * Skontaktuj się *
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne erotyczne opowiadania, fantazje erotyczne
osób online: 1
1908 opowiadań w serwisie
OPOWIADANIA EROTYCZNE - najwyżej oceniane / najnowsze / najrzadziej oceniane | Dodaj opowiadanie
.
opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne

4000 zniżek do restauracji, pizzerii i barów

Bezpłatna aplikacja mobilna grupująca zniżki, promocje, kupony rabatowe, oferty lunchowe i happy hours dostępne w lokalach gastronomicznych, restauracjach, pubach i kawiarniach na terenie całej Polski.

http://bistroclub.pl
 upał
Każdy czasem ma poczucie że coś w życiu jego brakuje, lub coś jest nie do końca satysfakcjonujące.. Mam już swoje ustawione życie, żonę, która wydaje się zadowolona z naszego pożycia i córkę, nasza jedyna pociecha. Jak na jedynaczkę przystało dorastała w przeświadczeniu, że jest najważniejsza na świecie. Gdy była mała często razem z nami wyjeżdżała na weekendowe wycieczki, czy wakacje, jednak z czasem jak zaczęła dorastać coraz częściej wolała czas spędzać ze swoimi znajomymi aniżeli z nami. Toteż coraz częściej mieliśmy z żoną więcej czasu dla siebie. Dla Marty bo tak ma na imię moja żona, była to miła sytuacja, często opowiadała mi o swoich potrzebach które pragnęła spełniać, ale zważywszy na Anię, naszą córkę musiała zadawalać się cichym zwykłym kochaniem się. W blokowisku w którym mieszkamy w małym M3, praktycznie nawet przy zamkniętych drzwiach słychać co mówi sąsiad a co dopiero gdy cos dzieje się wewnątrz mieszkania. Czasem zdarzało nam się głośniej uprawiać nasze wspólne pożycie. Marta uwielbia jak prawie wyżywam się penetrując jej wnętrze. Krzyczy wtedy wbijając głowę w poduszkę lecz nie zawsze udaje się jej poskramiać wszelkie odgłosy przyjemności wydobywającej się z jej wnętrza.
Pewnej nocy po jednym z takich wspólnych uniesień, poszedłem jak zawsze umyć się do łazienki, zanim zdążyłem tam dojść w przedpokoju natknąłem się na Anię, naszą córkę, która właśnie wychodziła z kuchni. Była sierpniowa upalna noc, miałem na sobie tylko bokserki pod którymi odznaczał się mój wciąż jeszcze lekko uzbrojony sprzęt. Ania stanęła naprzeciwko, z kubkiem zimnej coli w dłoni. Zrzuciła w moją stronę tylko dwa spojrzenia, jedno krótkie na moje bokserki, drugie dłuższe prawie w moje oczy, lecz nie do końca, tak coś poniżej jakby lekko zawstydzona tym. Nawet zauważyłem jak jej policzki się zarumieniły. Nie wiem dlaczego, ale spojrzałem na jej piersi, które dość mocno się odznaczały pod przewiewną już lekko spraną koszulką. Wyraźnie było wydać jej sterczące drobne brodawki. Od razu pomyślałem ah ta zimna cola i poszedłem do łazienki. Jednak nie wszystko było tak jak zawsze, gdy zacząłem myć moje prącie, jak zawsze pocierając je lekko, przed oczami ukazał mi się obraz mojej siedemnastoletniej pociechy. Nagle widziałem jej długie rozpuszczone ciemne włosy, zadarty nosek, uśmiech i te piękne dwie piersi. Może niebyły tak duże ale za to kształtne i te sterczące sutki. Nawet nie wiem kiedy, ale musiałem ulżyć sobie. Tej nocy w głowie kołatała mi myśl, dlaczego, co się stało, przecież wciąż ją widuję a tu nagle stała się obiektem mojej przyjemności. Na szczęście byłem już bardzo wyczerpany i szybko padłem w objęcia morfeusza.
Następne dni to rutyna dnia codziennego, która nie pozwoliła mi zbytnio wracać myślami do tego wydarzenia. Dokładnie tydzień później, wydarzył się następny przypadek. Była 20.00 robiłem sobie jakiś napój orzeźwiający w kuchni kiedy, w łazienki usłyszałem głos Ani w stronę mojej żony aby podała jej koszulkę, bo szła się kąpać i zapomniała jej. Postawiłem uszy jak owczarek, nie wiem co się ze mną stało. Nagle moją córkę zacząłem traktować jaj seksbombę z najlepszego erotycznego filmu. Żona odpowiedziała jej że właśnie ogląda ciekawy film i aby sama sobie wzięła. I w ten owinięta w ręcznik z łazienki wybiegła Ania, weszła do pokoju i za chwilkę z koszulką w reku szła znów do łazienki. Ręcznik trzymała już niedbale tylko górna jego część i gdy była tyłem do mnie tuż przed zamknięciem drzwi, moim oczom ukazały się nagie pośladki mojej córki. Ah jakie ona miała śliczne długie nogi a na ich końcu dwa okrągłe słodko umięśnione i takie brzoskwiniowe pośladki. Miałem natychmiastową erekcję. A w głowie myśl, muszę zobaczyć więcej, jednak drzwi były szczelnie zamknięte.
Nagle zacząłem coraz częściej przebywać z córką, a że wciąż było upalne lato, to też często widziałem ją skąpo ubraną, co zaczęło przynosić mi niebywałe zadowolenie. Ania miała duże grono znajomych, jednak nie miała chłopaka nawet nie za bardzo widziałem aby któryś szczególnie się wkoło niej kręcił, toteż uważałem że jest jeszcze dziewicą, a może nawet niema pojęcia o tych sprawach.
Co dnia patrzyłem na jej kształty najczęściej wieczorem przy kolacji, czy jak wychodziła po kąpieli. Liczyłem że w końcu zobaczę coś więcej, jednak nic takiego nie miało miejsca.
Był już koniec września. Jak zwykle gdy dochodziła północ i mieliśmy z żoną nadzieję że nasza pociecha głęboko śpi, oddawaliśmy się naszej zabawie. Tego dnia Marta naprawdę miała potrzebę wyładowania się. Była w bardzo dobrej kondycji, często nawet oczyma wyobraźni widziałem jak jej uczniowie, bo była nauczycielką w Technikum Mechanicznym, błądzą wzrokiem po jej ciele w celu odnalezienia satysfakcji. Na szczęście wiedziałem, że spełniam jej potrzeby i nie czułem zazdrości. Gdy skończyliśmy naszą zabawę, udałem się do łazienki i w drzwiach przyłapałem Anię, stała jak wryta nawet się nie tłumaczyła. Odwróciła się i poszła do kuchni, tak jakby trafiłem ją w pół drogi. Może faktycznie tak było, ale moja wyobraźnia znów podsuwała mi inne scenariusze. Może chciała znów mnie zobaczyć, może nas podsłuchiwała, może nawet się przy tym masturbowała, nie wytrzymałem znów musiałem sobie ulżyć. Gdy wyszedłem z łazienki Ania stała znów ze szklanką w dłoni, poparzyłem na nią, miała bawełnianą na ramiączkach piżamkę, wyraźnie widziałem jej nabrzmiałe sutki, na chwile i ja się zatrzymałem. Jej wzrok tak jak wtedy powędrował ku mojemu kroczu, którym było wciąż widoczne moje przyrodzenie. Zapytałem „Aniu dlaczego ty jeszcze nie śpisz rano wstajesz do szkoły będziesz zmęczona”, ona tylko uśmiechnęła się i odpowiedziała „nie będę, miałam pragnienie i musiałam je zaspokoić”. Po tych słowach aż śliny w gardle mi brakło, nic nie powiedziałem odwróciłem się i poszedłem spać. Choć długo mi zeszło zanim zasnąłem, już bardziej realnie widziałem moją córkę.
Po jakiś trzech tygodniach, moja żona miała trzydniową wycieczkę klasową i w domu zostałem sam z Anią.
Przeszła mi w pierwszym momencie myśl, może coś się stanie, ja sam i moja siedemnastoletnia nagrzana pociecha. Jednak już pierwszy dzień unaocznił mi że to tylko fikcja, moja wyobraźnia. Jestem przecież dorosłym facetem a ona moim dzieckiem, choć seksownym. Ania zajęła się swoimi sprawami i prawie w ogóle ją nie widziałem, a ja widząc że nic z tego. Wróciłem do moich spaw.
Ostatniego wieczora coś się jednak wydarzyło. Było coś koło 21szej, gdy usłyszałem głos z łazienki „tato podaj mi piżamę, bo zapomniałam”, w sekundzie byłem w jej pokoju i szukałem w łóżku piżamy, gdy odsunąłem poduszkę znalazłem pod nią pusty już dezodorant. Po cóż jej puste opakowanie trzymać pod poduszką, pomyślałem i gdy chciałem je wyrzucić, zauważyłem że jest ono lekko lepkie. O nie od razu zorientowałem się, po co ono tu leży, a jednak Ania ma już swoje potrzeby i musi je jakoś zaspakajać. Odłożyłem owy sprzęt i poszedłem zanieść piżamę. Nie wiem co mnie naszło, ale zamiast włożyć rękę przez uchylone drzwi wszedłem do łazienki. Ania siedziała jeszcze w wannie ale.. i tu dotarło do mnie że przeliczyłem moje możliwości. Dosłownie zacząłem aż drżeć. Ania siedziała w wannie już bez wody, lekko się skuliła, ale nie widziałem aby okazywała zawstydzenie. Wyciągnęła rękę i poprosiła o piżamę. I w ten zauważyłem jak jej sutki stoją jak dwa wielkie kamyczki, na jej ciele była gęsia skórka. Na ten widok mój organizm zareagował prawidłowo i niż zdążyłem podać jej piżamkę musiałem zakryć nią swój entuzjazm. Mało składnie powiedziałem coś w stylu „najpierw wytrzyj się do sucha”. Ania sięgnęła po ręcznik wstała i jednocześnie okryła się nim, dodając „Tato połóż już te piżamę”. Wtedy ja nie wiem nawet skąd mi to przyszło do głowy, powiedziałem „widzisz ale ja nie mogę bo jak ją odłożę zobaczysz coś co córka nie powinna widzieć u ojca”. „Ależ tato – dodała – przecież jesteśmy bliskimi sobie osobami, o czym ty mówisz”. Pewnie nie wiedziała o czym mówię, ale mi było już jedno, cały trząsłem się z podniecenia. Odłożyłem piżamę i odsłoniłem mój namiot ze spodni od piżamy. Zauważyłem zdziwienie na twarzy Ani ale nie bardzo mogłem dostrzec zażenowanie czy coś w tym stylu. Zapytałem, ośmielony tym, „nie czujesz się skrępowana, bo jak tak”. Ania odpowiedziała „przecież już nie raz widziałem, jak sterczy ci, gdy wychodzisz od mamy w nocy”. „Tak ale nigdy nie tak mocno”, „fakt” – odpowiedziała.
Staliśmy przez chwilę w milczeniu. Przerwałem je mówiąc aby już wychodziła bo się przeziębi i wyszedłem z łazienki. Poszedłem do pokoju, włączyłem TV i czekałem aż Ania pójdzie do swojego pokoju, aby móc wrócić do łazienki i przeżywając to jeszcze raz upuścić ciśnienie które mnie wprost oszałamiało.
Ale chyba nie było mi to dane tak szybko, bo po chwili do pokoju przyszła Ania i usiadła chcąc oglądać TV. Po jakimś czasie gdy tak w ciszy patrzyliśmy na TV, a mój sprzęt domagał się uwolnienia, nie wytrzymałem i zwróciłem się do Ani, a moje ciało znów dostało drgawek. ”Aniu – zapytałem – wiesz ze to co dziś miało miejsce w łazience, wiesz dlaczego tak się stało?”.. Ania trochę zdziwiona zapytała dlaczego?, ja kontynuowałem mocno wystraszony co jak ona powie o tym komuś lub jakoś ją urażę, ale byłem tak podniecony że musiałem to ciągnąć dalej. „Widzisz masz już ciało dorosłej kobietki, widzę że nawet reakcje twojego ciała reagują jak u dojrzałej kobiety, mężczyzna nie potrafi być obojętny na takie bodźce, a ja jestem mężczyzną”. „wiem tato – odpowiedziała szybko – widziałam kilka razy jak wychodziłeś nocą z pokoju”. Od razu bez zastanowienia dodałem „ja też zauważyłem że twoja reakcja nie była obojętna”, „jak to – zapytała”, „widzę ze sterczą ci suteczki a to oznaka u kobiety podniecenia, może chcesz coś na ten temat wiedzieć?’’.
I wtedy się stało. Ania podeszła do mnie usiadła obok, jestem od niej wyższy i z góry widziałem pod jej skąpą jak zwykle piżamką już nabrzmiałe piersi. Usiadła i powiedziała że zawsze ma taką reakcję jak ta na którą teraz patrzę, zaglądając jej pod piżamkę. Zamurowało mnie chciałem się wycofać, ale ona powiedziała nic nie szkodzi. I kontynuowała że gdy dziś widziała mój sprzęt o tyle większy, strasznie ją to zainteresowało i nie potrafi sobie z tym poradzić. Zwariowałem. Aniu a może zawrzyjmy układ coś tylko dla nas, zaspokoję twoją ciekawość jak nikomu o niczym nie powiesz. Zgodziła się. Byłem już tak napalony, że o mało co a bym nie spuścił się w spodnie.
„Widzisz, to normalne że na widok męskiego członka, czujesz podniecenie, a może chcesz go zobaczyć – nie wytrzymałem. Pomachała tylko głową zgadzając się. Wstałem naprzeciwko jej i powoli ściągnąłem spodnie, miała mojego ptaka tuż przed oczyma. „I jak?” – zapytałem. „Inny niż na zdjęciach, mokry” – rzekła cichutko. „A no to podniecenie, ty nie czujesz nigdzie że jesteś mokra – zapytałem. „Czuje tato, czuje”. „A twoje sutki znów stoją” – kontynuowałem. „Stoją tato stoją i wiesz co to przyjemnie tato ale czuję że zaraz mnie rozerwie”. „Mnie też córuś jak coś nie zrobimy z tym..”
Nagle Ania dotknęła ręką mojego ptaka i zaczęła go tarmosić, najpierw troszkę nieudolnie ale chwyciłem jej rękę i pokazałem prawidłowe ruchy. Lecz było mi mało chwyciłem głowę i włożyłem jej mojego giganta do ust już nie zważałem na to co wypada co powinno nawet już nie patrzyłem na reakcje Ani chciałem ją mieć i nic się nie liczyło.
Włożyłem jej do ust i zacząłem poruszać jej głową, wchodziłem dość głęboko zauważyłem łzy płynące jej po policzku, ale widziałem że posłusznie nadal wykonuje sama te ruchy więc nie przerywałem.. po chwili nie wytrzymałem pierwsza fala spermy wylądowała w jej ustach, następne na oczach włosach i gdzie tylko się dało.. zaktusiła się na moment, ale już po chwili znów miała go w ustach i ssała nadal, tak jakby nie wiedziała że to już koniec. Posłusznie nadal ciągła mojego ptaka, który ku mojemu zaskoczeniu po takim wyładowaniu wcale nie opadł a wręcz chciał więcej. Wyjąłem go z jej ust i chwyciłem głowę ani, rozmazałem spermę po całej jej buzi zacząłem całować czoło uszy szyję, widziałem jak cała drży z podniecenia ale nadal grzecznie siedzi. Chwyciłem ją pod pachy i kazałem wstać a sam ukląkłem by mieć twarz na wprost jej czystej muszelki. Chwyciłem poniżej pośladków, tam właśnie kończyła się jej piżamko sukienka i przez głowę ściągnąłem jej ją. Stała teraz całkiem naga z rękoma wzdłuż ciała z buzią lepką od spermy, nabrzmiałymi sutkami i pięknie mokrymi czarnymi włoskami wkoło jej cipki. Stała tak i w milczeniu patrzyła na mnie z góry. A ja rozkoszowałem się widokiem jej młodej cipki. Miała piękny czarny trójkącik, nie zmącony sztucznym przycinaniem, jej włoski obrastały całą jej muszelkę aż prawie do drugiej dziurki. Nie wytrzymałem. Położyłem ją na łóżko i wbiłem się językiem w jej trawnik. Nie krzyczała nie jęczała ale soczki wypływające z jej wnętrza utwierdzały mnie w przekonaniu że dobrze jej. Rozszerzyłem jej nogi jak najszerzej i lizałem ssałem, pieściłem, mógłbym tak wiecznie ale mój ptak już nie wytrzymywał, po paru minutkach, wstałem popatrzyłem na moją córkę jak bezwładnie leży na łóżku i położyłem się na niej. Ona wciąż bez słowa, nie reagowała, tylko cicho wzdychała. Nogi wciąż miała w rozkroku, nie czekałem długo, namierzyłem jej dziurkę która była strasznie mokra i wbiłem się do środka. Jęknęła, przygryzła wargę, znów widziałem łzę na jej policzku. Zatrzymałem wejście głębiej. I wówczas poczułem jej ręce na moich pośladkach, wiedziałem mam nie przestawać. Powoli wchodziłem głębiej, by już po chwili pracować rytmicznie i coraz pewniej. Po kilku chwilach takiej ostrożniej pracy poczyłem jak Ania wbija mi paznokcie w pośladki, dając mi znać abym ostrzej w nią wszedł. „pomyślałem jaka matka taka córka” i już bez patrzenia się na strach że będzie jej źle, posuwałem ostro moją pociechę, dlugo nie było mi dane bawić się nią. Uniosłem się trochę popatrzyłem jak mój ptak penetruje ten młody busz mojej córki, spojrzałem na jej falujące piersi i wytrysnąłem, znów mocno głęboko w nią, cały czas intensywnie pracując jeszcze..
Po chwili opadło napięcie, położyłem się obok, ucałowałem ją w czoło i powiedziałem dobrze Ci było, nie odpowiedziała, uśmiechnęła się tylko tak jak wówczas gdy stała naprzeciwko mnie z colą w ręku..
Dodał: 77tora, 2006.08.05
czytano: 12203 razy

Oceń to opowiadanie:
Redakcja erotyczne-opowiadania.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

*nick:
e-mail:
*wynik:
wpisz wynik działania cztery dodać siedem
to zabezpieczenie przed robotami spamujacymi
*treść:
 
KOMENTARZE:
[c] Copyright 2005 Erotyczne-Opowiadania.pl // Wszelkie prawa zastrzeżone . Strona przeznaczona jest dla osób +18 Top